Basiu zaczyna kwitnąć, ale moje cebule zimują, wiec są szybciej..
I taki z niego Luciferek.. wyższy ode mnie... prawdziwy potwór z piekła rodem.. liście prawie jak ja, a kwiatostany powyżej, nie kłamałam wczoraj pisząc , że ma trochę wzrostu. Rośnie w jednym miejscu już 5 lat.. pora chyba go przekopać i odświeżyć.. bo tulipany już zostały zagłuszone.
Witam. Zatem tak to wyglada w calej okazalosci. Usuwamy recznie, damy rade
Ale dobrze wiedziec co to jest i jak z tym walczyc. Zauwazylem ze wiecej jest w miejscach zacienionych i gdzie jest wieksza wilgoc. Nie tworza sie zbite kepki , wystepuja pojedynczo.
Zastanawiam sie czy odgruzować najpierw dom, czy posprzątać to co ponarozwalałam w ogrodzie.. ale chyba zacznę od śniadania... dziś będzie letni dzień... temperatura mknie w tempie błyskawicznym do góry...
Wykopałam w wrzosów frostet, obcięłam jej włosy.. i poszła pod tojeść, a we wrzosy posadziłam moje siewki traw... są mniejsze i nie leża na wrzosach.... niby też nic, al roboty sporo..
A tak wogle to połowa rabaty do przekopania... jednak tak nie będzie.... to co buja za wysoko dostanie sam piach.. i nich siedzi skarlała... nawet firletka wyższa ode mnie.... to jakaś masakra... mutanty na sterydach.
Żółte lilie należą do wysokich.... a firletka je zagłuszyła... kosmos jakiś..