Deliberacje gdzie posadowić domek.... bo owady muszą mieć pokarm.... ten rejon jest właściwy, z powodu oczka nie ma tu żadnych oprysków.. wiec mszyc jest duuuużo..
Lokalizacja prezentu od Danusi.. jest i dobrze skomponowana i dobrze dobrana (pomysł Danusi gdzie umieścić)..... czyli wilk syty i owca cała.... dla takiego domku nawet mszyce przestały mnie wnerwiać
Nie mam innych zdjęć .Pokażę te co mam w innym układzie.
To jest przód ogrodu -ściana wschodnia. (Na południowej mam róże z trzmieliną na pniu i obwódkę bukszpanową-to co w mojej wizytówce widać. a na zachodniej taras.cała działka ma 6 arów z domem .)
Mur faktycznie przypomina wiekowy gdyż nawet troszkę wygląda jakby wymagał konserwacji.
Staram się by ogród wyglądał chociaż troszkę na staro i był klimatyczny.
Kilka fotek:
Z cegły powstaje jeszcze jeden obiekt który znajduje się zaraz przy furtce do alejki.
Fragment ściany, na niej wkrótce zawiśnie "straszydło"
Novalis - nagle i niespodziewanie
kolor taki jak sobie wyobrażałam... teraz się zastanawiam dlaczego chciałam taki.... siny ha... nie - no tak naprawdę jest ładny, jasno fioletowy...
Horstman zostaje, jarzębina co jest za horstmanem wylatuje, znaczy się będzie przesadzona bo tam zupełnie nie pasuje, w jej miejsce nie będzie nic...No i oczywiście trzeba jakiś "roślinny porządek" zrobić... ale na razie i tak nie mam czasu więc proszę, plisss, plissss o pomysła jakieś...
I z bliższa
i teraz tak - jest kamienisto. Zrobiłam z kamieni "ścieżkę" przez rabatkę bo niemal każdy tam włazi Tam gdzie tylko ziemia - będzie trawa - wiem, wiem, wiem... do koszenia to może nie jest wygodniej ale chciałam zachować jakieś proporcje... no to dalej
Zrobiłam z każdej strony i z góry na pomysła to już chyba za późno... chyba że na pomysła z obsadzaniem... Jest jak jest... dużo do sadzenia nie będzie ale może coś fajnego z tego wyjdzie. Każda pomysła na roślinki jest na wagę złota - już nawet zaczęłam nad rozplenicami rozmyślać No to dobra, uffff, ufffff, ufffff... bo się stresuję
Tutaj jest pokazana wielkość chodniczka, na drugim zdjęciu moje dziecko protestując przeciwko zamieszczaniu go w internecie służy jako model pokazujący że to tylko krok. Proszę zatem o niezauważanie mojego dziecka na zdjęciu tylko jego nogi
A tutaj piętami opieram się o schody - no sami widzicie że ten chodniczek maluśki