Róże. Angela jest cudowna. Lubią jej liście jakieś owady. Ale wybiórczo na szczęście:
Balerina - ciekawa w pokroju choć nieco "mdła" tanecznica:
R. Home&Garden - fajna (chyba) rabatowa:
Marysia - Mary Rose:
Zastanawiam się czy aby kratka i taras to odpowiednie miejsce dla róży Iceberg Climbing (?):
Myślałam o Tobie przy okazji spotkania...
Ja nie ogarniam innych wątków.. nawet moich gości nie ogarniam, aż mi głupio.. ale czas się nie che rozciągnąć.. tak bywa.. wrzucam fotki dla tych co zaglądają.. patrząc po komentarzach troche osób ogląda, wiec fotografuje i zarzucam forum..
Dziś troszkę inna rabata,musiałam porozsadzać rośliny i zrobić miejsce na skalniak. Powiedzcie mi proszę co posadzić w tym wolnym miejscu? Myślałam o hortensji mam w donicy różowe dwie i będą za chwilę do wsadzenia w ziemie więc może one?a może bukietowe vanilla fraise?a może coś innego?
już mówię co tu jest bo jest zielono a więc 6 kul bukszpanu(tzn mają się zrobić kulki)berberysy karłowe czerwone i żółte które były w cieniu więc straciły kolor a teraz będą w słońcu bo to południe jest aha no i "s" z żółtego bukszpanu.
Chcę to wyłożyć białym kamieniem bo mi zostanie z poprzedniej rabaty którą widać w tle-jej wkrótce nie będzie.
Ta róża mnie wnerwia, bo jest za wysoka W zeszłym roku złapała plamistość to ja ucięłam ..do ziemi.. a ona nic tylko by rosłą.. kompleks kurdupla chyba ma ..
i melduję, że cyknęłam kilka fotek,
i skończyłam dziś cięcie kulek i stożków.
Kulek naliczyłam 42 i 5 stożków a kulek jeszcze dojdzie...bo zaczęłam dosadzanie kulek "rozrzuconych" za modrzewiami Były same kule z thuji a dosadzam cisy i bukszpany...
Teraz już na fotkach widzę, że niektóre trzeba skorygowac
To młody długosz królewski.... tylko tułcza muszę pomalować randapem... jest nie do wytępienia..
A tej hoście chyba w tym roku nie pozwolę zakwitnąć.. podoba mi sie ta ogromna kępa liści..
Tę hortkę wykopałam jesienią i wyrzuciłam... a ona przetrwałą zimę i zaczęła rosnąć... wiec znalazłam jakiś ugór i ją wciepałam.. tak to jest z moimi roślinkami..
Może ja na nowo polubię... tylko paproć onokleę mi zasłoni
A onoklkeę posadziłąm.. w ... mieczykach Zapomnialam, że je tam wyciepałam na zmarnowanie..
Mogę Ci tylko pokazac zdjęcie bo kupowałam go dla Ani a własciwie bardziej dla jej męża.Nie wiem jak rośnie i pewnie nikt Ci nie powie bo to nowinki w sprzedaży.