Trochę tak jest.
Ten kaktus kwitnie tylko jeden dzień.
Otwiera się późnym wieczorem i kwitnie cały następny dzień, a na kolejny drugi dzień już się opuszcza i więdnie.
Przez to jest taką ciekawostką.
Myślę, że to i tak dobrze, że kwitnie.
Jest tak ,że jak coś jest łatwe w uprawie, odporne, łatwo się mnoży, kwitnie i jest nie do zdarcia ( i nawet jak jest ładne) to albo jest niechciane bo jest ekspansywne albo całkiem jest chwastem.
A rzadko spotykane staje się rarytasem, daje radość z tego jednego kwiata.
To tak jak akacja i magnolia, setki przykładów można podać do tej mojej tezy
Tymczasem jeszcze inny kwiatek dla Ciebie Pati
Ale dużo tego dobra
Czy te trzcinniki na przedzie nie bedą zbyt wysokie ? będą przysłaniały cały front, może bliżej chodniczka je dac ?
Kulki chyba się tam nie zmieszczą, musiałabym wywalić stamtąd bergenie, dokłądnie wymierzyć odległość między magnolia a cyprysami
A tak poza tym dziękuję za trud. Duża buźka
Rozchodniki od Juzi mają ładne zielone liście z evergoldami się zgadzam ale zawsze można podmienić na kostrzewy lub inne. Mam też sporo ID którymi mogłabym zastąpić żółte trawy
Tak, tak można. Ja też mam po poprzedniku taką wiśnię (dożywa swoich dni, żal wyciąć, bardzo mi żal). Niestety piwonie pod nią lekko stratowane są jak wkraczam z drabiną, teraz rzadziej wkraczam, bo staruszka mało daje owocu. Jak w okolicy 3 lata temu padły drzewa wiśniowe na chorobę grzybową, ona przetrwała. Rośnie wprawdzie nowa ale jeszcze jest i bierze, nie daje). Ale jednak ta specyfika miejsca wszystko dyktuje. Wyobrażasz sobie (u mnie z pozycji hamaczka) kwitnący owocowo sad w maju i kwitnącą żółtą magnolię ze swoim wąskim krzaczastym pokrojem (Yellow Lantern) w jego widocznym kącie? Dla mnie zgrzyt przestrzenny.
Magnolia zajmie miejsce koło klona bordowego, siedliskowo i wizualnie będzie im dobrze. Ale żeby tak się stało modrzew uschnięty musi się usunąć.
Pszczółko, Twoje 3 rabaty bylinowe pewnie są wielkości całego mojego ogrodu. Lubię czytać Twoje przemyślenia ogrodowe. Często zapala mi się wtedy taka lampka z podświetlonym napisem "Eureka". Coś, co intuicyjnie wyczuwałam, zostaje zwerbalizowane. Ogród ma 5 lat. Sądzę, że to właściwa pora na określenie jego charakteru. Nie za szybko. Ale też nie za późno.
Sad (proza) i magnolia (poezja)- nic dziwnego, że wybór zrobił się dramatyczny. Choć przyznam się, że u mnie jadalne wiśnie wplecione są w rabaty ozdobne. Borówki i jagody kamczackie też.
Za magnolią nie ciągnij gracków, ale możesz dać coś innego, np trzcinnika kf, bo zanim magnolia się wypuści to trzcinniki już będzie widać. Dobrze myślę?
Acha, i róż już tam bym nie dawała.
Ile masz kulek buksowych do dyspozycji?
Pomyślałam by jedną róże dać w okolicach narożnika na przeciwko parasola, powyżej (w stronę furtki i chodniczka) gracki lub trzcinniki. Zapomniałam że mam tam też szałwie niebieską i myślałam żeby ją rzucić małymi plamkami.
Berberysy kuszą mnie tylko nie wiem jak by to zgrać ze szpalerem grackóww części przy tarasie ? Bo chyba na nie w tym miejscu jestem zdecydowana.
Nie rzucam się na wszystko na raz bo znów manianę zrobię, muszę poprzymierzać
Moim zdaniem bordo z roźem to idealne połączenie. ...Ale jeśli nie chciałabyś przenosić magnolii to zrobilabym tak...pod murem co 60 cm berberys jako tło ...magnolia. ..A po jej obu stronach w nakładzie rzucone kulki bukszoanowe na długość całego tego wąskiego odcinka. ..I to mogłoby by być w zwirky...róż bym tam już nie dawała. ...ew jeśli byłoby Ci za mało dałabym kocimietke...albo stipe. ..albo inna zwiewna nie za wysoką trawę. Może jakiś carex?
Natomiast co do tej szerszej części przy wejściu to po bykszpanem powtorzylabym albo ta kocimetke albo trawę w zależności na co się zdecydujesz...A po drugiej stronie daj róże i rozchodniki...ew...rozchodniki możesz gdzieś powtórzyć przy berberysach...I to wszystko...Tak mnie poniosło
może nie dwa sektory ale chciałabym by magnolia i róże były w korze. Cyprysy i bluszcz jest pod wąskim bokiem ogrodzenia, róże zamykałyby ten koniec ogródka. Na całej reszcie kamyki.
Na mur na tarasie i wzdłuż budynku już pnie się bluszcz zimozielony więc nie wiem czy trzcinniki będą konieczne. Może kilka gracków rzucić dla zróżnicowania tła ?
Te lawendy tak zostać nie mogą, rosną za blisko płotu. Długie kwiatostany przechodzą na zewnątrz i niechlujnie to wygląda. Chętnie bym je odsunęła względem płotu
Winchester Catedral
nie pamiętam jak się nazywa
Rutewka Delavaya przekwita
Zakwitła na samej górze magnolia Galaxy kilkoma kwiatkami ale zdjęcie nie wyraźne z okna z I piętra