Anek pięknie u Ciebie wiem ze się nie wyrabiasz więc spaceruje u Ciebie z tym co masz na rh pierwszy raz sie spotykam ,ale u Ciebie wszystko jest mozliwe ,buziaki
Agatko,
sprawdziłam i przepraszam, że wprowadziłam Cię w błąd. To Arabella,
"Betty Corning" mam w innym miejscu, wygląda jak dzwoneczki. Zdjęcie nie najlepszej jakości i słup też nie najładniejszy, ale cóż...
Moje też kupione w tym roku, pięknie zaczynają kwitnąć, na razie niczym ich nie nawoziłam, od podstawy dałam im tylko lawendy i żurawki, by zacieniały korzenie.
Za przepis na nawóz od ani-monteverde bardzo dziękuję, na pewno skorzystam, ale nie wiem , czy w tym sezonie, skoro na razie ładnie idą. Chyba wtedy lepiej je zostawić samym sobie.
Nie mów o komarach, bo jak nie mam komarów to w tym roku chcą nas zjeść żywcem.. na tarasie i przy domu to spoko, ale wejście w cieniste zakątki to już masakra..
A tu widać moją Grahamkę jak się rozpycha na tarsie.
Robert.. nagranie chyba nie szybko, po postanowili przyjechać ponownie w lipcu I nawet coś mówili o jesieni, ale .... stwierdziłam, że mam fajne fotki
I martagony, kwitną pierwsze razem z azjatkami.. podaję nazwy
ARABIAN NIGHT
Czyżby definitywne rozwiązanie kwestii przedstawionej w pierwszym poście wątku?
...Działka była już częściowo zagospodarowana-stała na niej szopka na drewno ., zostawilismy ją, bo wiadomo jak to na wsi... teraz potrzebuję pomocy w zakryciu jej, dodam że szopka znajduje się w głębi działki i siedząc na tarasie mogę ją "podziwiać"...
Dzisiejsze zmagania...kule serbowe posadzone, a za nimi derenie, udało się wsadzić tylko 3 z 8 bo komary niemiłosiernie gryzły jutro dokończę...kule z przymiarką lawendy-brakuje koło 5 sztuk, rozchodniki z przymiarką carexów