Sama nie wiem jak się robi chrzest, ale to chodzi o taką symboliczną obecność, kopnięcie szpadlem, czy przycięcie czegoś. A może posadzimy wspólnie jakieś drzewo w trawniku na pamiątkę?
Witaj Danusiu, cieszę się, że zajrzałaś i oczywiście witam Cię wiosennie. Ja również bardzo miło wspominam nasze spotkanie - pozdrowienia dla Witka i Grzesia . Zdjęcia oczywiście będą - już nadrabiam zaległości.
Ogrodowisko tak niebotycznie się rozrosło (mówiąc ogrodniczym językiem) - przyciągasz jak magnez , że trudno mi nadążyć.
Bardzo się cieszę, że kolejny raz odwiedzisz Podkarpacie i jak tylko czas pozwoli to z chęcią zobaczę chrzciny ogrodu Ani - bo na takiej uroczystości jeszcze nie byłam
Linia trawnika jest fajna, takie dwa wnętrza się zrobiły. Przegrodę po prawej możesz zrobić ze strzyżonego cisa, gdzieś w drugiej części umiejscowić ławkę a naprzeciw niej zrobić wodę (ciurkadełko) albo ładną kompozycję do podziwiania.
Mam już zdjęcia podczas ładowania klona do samochodu.
Hania zrobiła i przysłała
Klon jak klon wyszłaś jak dwudziestka
A widzisz Danusiu dzisiejsze 20-ki ?
Gdzie naciągnęłam niech ci będzie 40-i bo to właściwie jak zadbana nie wygląda gorzej od zadbanej inaczej 20-ki ))))))))))))))
Klon jest ładny nie mówię,że nie widzę,ale uważam,że Anka zrobiła dobre zdjęcia
Między płyty można posadzić floksy szydlaste, macierzanki, jeśli to słoneczne stanowisko. Jeśli półcieniste to karmnik ościsty albo tojeść rozesłaną Aurea.
Zraszacz do podlewania trawnika może być w korze czy w kamieniach, ale przed nim nie powinny rosnąć żadne rośliny.
a jak z estetyką takiego rozwiązania. Widziałem zraszacze schowane w trawie i jeśli ktoś nie wie gdzie są, to trzeba ich szukać. . W korze na pewno nie będą też rzucały się w oczy. A jak w kamieniach, szczególnie tych jasnych?
Ale czy one muszą być w kamieniach? Mnie by się nie podobało w jasnych kamykach takie czarne kółka