Orlik, jeden z czterech i jedyny z kwiatkiem. Mam nadzieje, ze w przyszlym roku bedzie tych kwiatkow duuuuzo wiecej. I posieje sobie tez pelne, widzialam cudne u Jotki
Dzwonki irlandzkie. Siane do gruntu, ciekawa jestem co z tego bedzie Jesli nie zakwitna w przyszlym roku bede siala na parapet Te biale kwiatki to pisakownik
Jakims cudem uchowala sie fioletowa szalwia - do eksmisji
dzwonek miniaturowy, mam nadzieje, ze zakwitnie, ma piekne maluskie kwiatki jak rozyczki
Haniu, to ZOO i mnie zaliczysz za jednym zamachem odbiorę cie i zaopiekuję się, jak najlepiej
a teraz pytanie, czy to chwast, czy może coś rozpoznajesz na tych fotkach, no bo siałam i????
i co to za roślinka, dostałam, ma duzo drobnych białych kwiatów
To pozorna cisza.
I ja wpadłam, by wspomnieć nasze spotkanie. I po raz kolejny stwierdzam, że przy obfotografowaniu swojego ogrodu wpadam w rutynę.
Jakże inne jego odsłony pokazałaś.
Z niecierpliwością czekam na kolejne nasze spotkanie / na akacjowych krzesełkach /.
Masz sporo powojników. I mnie one zauroczyły.
Mam nadzieję, że Pillu i u mnie będzie tak pięknie kwitł.
Ja też ale czy moje małe wnuki dadzą radę, co najmniej 6-8 godzin zejdzie, no i gorąco niesamowicie...
tu trawka, co dostałaś, ta kępa ma drugi rok, chyba im pasuje miejsce, wyjątkowo duże tam są
Lena, koniecznie, frajda dla wszystkich
te donice stamtąd wywalę, tak radzi Danusia, rozwalimy te murki, a donice pójda na placyk koło ławy i stołu
ale same donice ok, pachnie już w nich maciejka
Dopiero wróciłam z kolejnego spotkanka
Grażynko mnie było równiez szaleeeenie miło Was gościć
pogoda była cudowna, może nawet za ciepło
Słońce prażyło i foty wyszły mi mocno prześwietlone ale coś tam wkleje