Dzisiaj miałem sporo czasu na prace w ogrodzie więc sporo się udało zrobić. Koszenie i docinanie na kancikach. pielenie przy różach, itd. i fotki też
ale jest ich za dużo Najpierw ogólne widoczki
Grażynko...ale miłe słowa piszesz, aż się rumienię. M się nie rumieni, bo w pracy teraz Czekam na niego żeby jechać
Bardzo dobrze rosną. Mam od nich z zeszłego roku ostróżki i jeżówki, wszystko bez zarzutu. Ostróżki widać za łezką, niedawno zdjęcie pokazywałam, bo kwitną.
Jeżówki na południowej rabacie już w niedzielę obfociłam z pąkami, rozrosły się ładnie. Na rabatce z mniejszą ilością słońca jeszcze bez pąków były. Zobaczę jak tam postępy u nich, jutro
Poza tym trawa urosła, a kosiarka ma... cytuję konserwację, ale licze na to, że wkrótce skoszona zostanie. Chwasty masakra, ja nie wiem czy deszcz, czy skwar nic im nie przeszkadza, oj dużo plewienia mnie czeka, a rąk do pomocy nie ma. Mam nadzieję, że jutro podziałam troszkę w tej kwestii.
Ale ogrod to też miejsce na relaksik i na placyku stanęły ławki.
Placyk wcale nie jest taki duzy jak się wydawał. Coś tam pisałam o tym że z kamieni będę zmiatać liście i śmieci... chyba muszę miotłę zakupić