Danusiu dziękuję i juz zrobiłam pierwsze większe zakupy. Mam nadzieję że już nie będzie żadnych komplikacji i czekam na to miłe spotkanie. Ciebie i wszystkich pozostałych uczestników serdecznie jeszcze raz zapraszam.
Jeszcze w temacie cisów, nie wiadomo jak były prowadzone, kiedy wykopywane, z jaką bryłą i jak spędziły ostatnią zimę.
Przyczyny mogą być takie:
- albo mają za małą bryłę, poucinane korzenie i nie mają jak "zaciągnąć" wody i cis usycha
- albo przemarzły ale u mnie jeden taki przemarznięty, brązowieje, ale nie lecą mu igły
- jeśli nie "stoją w wodzie" to na pewno to nie jest zalanie (jeśli piachy to niemożliwe)
Gdyby to były mieseczniki to by było żółknięcie igieł i opadanie w środku kuli.
Na bank coś z korzeniami jest.
Proponuję wykopać najgorszego i zajrzeć mu do balota. Zdjąć szmatę (jutę) jeśli miał i pokazać korzenie.
Ja z kolei lubię mieć efekt od razu, bo okazałe drzewa i krzewy dają już ogród prawie taki, jaki powinien być. Poza tym małe i tanie drzewa nie będą miały wyprowadzonego pnia i często pozostaną nie uformowane, tzn. np. mają patyczek i nie wiadomo jak je wyprowadzić żeby miały pień nad płotem.
Popieram duże, przynajmniej te rośliny, które mają grać w ogrodzie główną rolę.
Witaj Jokuś w nowym miejscu, będziemy wracać wspomnieniami do starego miejsca, ale niedługo to także upodobni się do tego co lubisz Porządek i pocięte wszystko wspaniale
Czy sypie się cały czy tylko w środku?
Zajrzyj czy nie ma miseczników (tarczki na gałązkach), boję się powiedzieć, ale podejrzewam przemarznięcie, albo że usycha czy ogólnie zmienia kolor na blady czy tylko sypie się?
Danusiu,
pewnie była o tym juz wiele razy mowa, ale nie mogę nistety nigdzie znaleźć odpowiedzi na gnębiące mnie pytanie. Czy u Ciebie w ogrodzie przy oczku wodnym to rośnie jeden Gracillimus za hortensjami, cz więcej? Pozdrawiam.
Jeden w ogromnej kępie, a tak prawdę mówiąc to już go nie ma - zmarzł i wykarczowałam
A to dopiero smutna wiadomość! A masz juz jakiś pomysł co tam teraz posadzić? Tak z czystej ciekawości pytam. Ale szkoda takiego pięknego miskanta
Marikena dałabym na drugą ścianę po prawej stronie okna, a po lewej stronie okna 3 miskanty Variegatus, albo hortensje a przed nimi. Może obwódka z bukszpanu?