Polinko, staram się nie gadać za dużo, więcej fot, bo ani się obejrzymy, a zima będzie
miłego weekendu
budleje zaraz, mam ich pod murem 7 i mają zaskoczyć z werbenami i różami
róża w lasku
Włosi nie byliby jednak sobą, gdyby nie pojawiło się w tym ogrodzie kilka pomysłowych akcentów.
Pewna ,,nimfa"
Nie zabrakło również w Boboli i fortyfikacji Fort Belweder i ,,lipna" brama, do której jeśli się nieprzyjaciel skradnie, to napotka nieprzyjemną niespodziankę w postaci otworów strzelniczych. Nad bramą wszechobecny znak rozpoznawczy rodu Medyceuszy.
ja kicham, oczy czerwone, coś mnie uczula, myślę, że lipy..
ostróżkom dałam paliki, pokładają się
tu muszę jakoś zanurkować i spod host wyciągnąć jeżówki, jej, jak to zrobić!
Pozwolę się nie zgodzić z przedmówczynią - ogrody Boboli mnie osobiście zachwyciły Fakt - jest to ogród składający się głównie z zieleni o jednolitym kolorze, rzeźb, wody i obłędnych osi widokowych. Taki trochę tajemniczy labirynt, w którym człowiek czuje się ,,maluczki".
rzeźby
olbrzymie boskiety
i tajemnicze ,,zakamarki"
Chyba trochę racji jest, w tym, co mówisz, na pewno jest szaleństwo różane
i liliowe i ostróżkowe i firletkowe
Równiez pozdrawiam
Bożenko, patrz na rh, w kwietniu minęło 2 lata im, czy nadal nawóz w granulkach można dać?
i nowe trawki tu są
czy cedry dadzą radę, jak je tak róże zarosły!
biała alejka
, akurat na nadchodzące święto
Zdjęcia może są mocno nieprofesjonalne, dlatego postaram się również ograniczyć głównie do tematów roślinnych, choć ciężko powstrzymać się czasem - jest tyle do pokazania!
Ot, hotel dla bezdomnych kotów na przykład
Albo pływające w środku miasta w rzece ,,zwierzątka"
Ewa
Goździki są cudne i ten kolor..., bajka
Bardzo je lubię, chociaż niektórzy kojarzą je tylko z czasami PRL-u
Ślicznie u Ciebie
A i widzę, że piękne nowe konwalniki kupiłaś, a ja ich u siebie dostać nie mogę.
Pozdrawiam