Kondzio, Alinko i Reniu i ja Wam serdecznie dziękuję za te chwile spędzone wśród ogrodowo zakręconych osób, wielka szkoda, że czas tak szybko ucieka, ale myślę, że następne spotkania przede mną. Kondzio zażartowałeś sobie z mojej japońszczyzny, ale co ja poradzę na to, że róże ją zarosły i pozostała tylko w planach. Alinko trawka czeka ale już wiem gdzie znajdzie miejsce. Renato, mam ten powojnik na kratce, obok Jasminy, nie wiem o jakim miejscu piszesz? Zaległości fotkowe muszę nadrobić, lilak Palibin, teraz już u mnie przekwitł i czeka na przycięcie.
Miło mi Cię powitać, aranżacja już zmienia barwy na bardziej fioletowe, niebieskości pojawiają się w innych miejscach ogrodu, czekam na dzwonek poszarskiego, który bardzo lubię, obecnie kwitnie gargański, może bardziej fioletowy jest.
moje czosnki w "towarzystwie": w nogach zaczynają się już przebarwiać "Red Barony" a przed nimi pręży się buk "Tricolor" przechodziłam obok, a oni zwrócili moją uwagę ...
Miskant w kroplach rosy na tle błękitnego nieba dla wszystkich