Małgosiu,
wybrałam się na warsztaty z eko-warzywnika do Kasi i Andrew Bellingham. Cieszę się bo poznałam warzywnik, który do tej pory znałam tylko z bloga Kasi. A przede wszystkim spotkałam fantastycznych ludzi, pasjonatów angielskich ogrodów i ogrodników z krwi i kości W małej grupie zapaleńców poznawaliśmy tajemnicę uprawy zdrowych, dorodnych warzyw i owoców. I jeszcze stosowania naturalnych nawozów i poprawiania kondycji gleby w ogrodzie
A to warzywnik na Kaszubach:
Ewo kupiłam ją pod nazwą kalina japońska 'St.Keverne', ma już ok.2m wysokości i ponad 2,5m szerokości.
Dereń kousa jest humorzasty, pierwszy mi wymarzł, drugi posadziłam ponad metrowy egz.w osłoniętym terenie. Rośnie dobrze,tylko kaprysi z kwitnieniem.
W ubiegłym roku potraktowałam go sekatorem to zakwitł (chyba ze strachu), w tym roku nie widział sekatora to ma tylko dwa kwiatki. Domyślasz się co mu zrobię żeby zachęcić do kwitnienia
Jak zakładałam ogród to w sklepie ogrodniczym można było kupić głównie nasiona kwiatów jednorocznych i dwuletnich oraz róże rabatowe, każda bylina którą zdobyłam była dla mnie bardzo cenna, zajmowała miejsce w przedogródku i tak było z hostami , zajmowały dużo miejsca i o tyle mniej produkowałam roślin jednorocznych. Dopiero teraz zaczęłam stosować siewki host już tradycyjnie do podsadzania krzewów .
18.05
Kochani liczę na to, że będzie pięknie . Umbry są nowiutkie u mnie , nie wiem jak są stare. Dwa lata temu kupowałam pod biuro u Szmitów bardzo podobne i dzisiaj to fajniutkie kulki o takie i nie były przycinane
no i wlasnie zauwazylem ze cos marnieje ta moja trawka ... zastanawiam sie tylko czy z braku wody ( co raczej niejest mozliwe bo leje w niego maase codziennie) czy przez to iz 2 tyg temu lekko podlalem a raczej zrosilem go Bioponem do trawnikow i doslownie zalałem woda???... co prawda po tym zroszeniu (wedlug zalecen na etykiecie) wyrósł w piorunujacym tempie i nic sie nie dzialo z nim do koszenia wlasnie w ta sobote...po tym koszeniu zrobilo sie to co widac na zdjeciu-- powiedzcie mi czy czasami zbyt krotkie koszenie nie szkodzi trawie...na oko kosze ja na okolo 4..5 cm "na oko" bo nie mierzylem ...szczerze mowiac caly trawnik ma caly dzien słonce -- teraz akurat w tym tyg prawie codziennie padało wiec nie bylo mowy o przypaleniu...zauwazylem ze u sasiada cala trawa zrobila sie sucha SIANO byla zielona teraz jest sucha ... szczerze nie podlewa jej wogole wiec niema sie co dziwic ale sam fakt ze moze cos podobnego dzieje sie u mnie ... ?co myslicie o tym koszeniu - powiedzcie mo prosze ile czasu trzyma taki nawoz po podlaniu... to byl BIOPON do trawnikow w plynie rozrobilem zakretke na 2 l wody i zuzylerm gdzies na okolo 10mkw...jeszcze jedno mnie mierzi na tym nawozie bylo napsiane 1/2 co sadziecie to polowa ankretki czy 1 lub 2 nakretki a moze to to mu zaszkodziło ? znajac trawe napewno odrosnie ale sam fakt wiedzy co odwalilem moze sie przydac na ZAS... POZDRAWIAM
Agata, moczenie w zbiorniku zostało oczywiście uwzględnione w planach w tym celu przewidziałam nawet drewniane schodki Marzy mi się żeby woda była krystalicznie czysta, ale jak to w życiu, zobaczymy...
Zdjęcie Arabelli dla Ciebie
I jeszcze zdjęcia świerków:
zdrowe
a tutaj choróbki
Też mają młode przyrosty, ale to brązowe nadal mnie martwi
Nie wszystkie są moje bo kaczory z ogrodu japońskiego a sarna za muru sąsiada
A dzisiaj dojrzałam lisy ale miałam tylko komórkę i nie potrzebnie zrobiłam zbliżenie więc zdjęcia są kiepskie