Cisy rosną:
Sosna drobnokwiatowa Goldyloks i nowy nabytek jodła kalifornijska compacta:
Nie wiem czy pokazywałam też mojego nowego perukowca:
Red barony zaczynają się czerwienić ku mojej uciesze, zaczyna też kwitnąć kolejny różanecznik:
Nadrabiam zdjęciowo
Zdjęcia sprzed ok tygodnia:
Moje małe iglaczki coraz bardziej widoczne, jak kupowałam były tyci tyci:
Aksamitki, niestety nieźle im się dostało od ślimaków po późniejszych deszczach:
Moja nowa lawenda, nie mogłam się oprzeć, nie wiem jaka odmiana, zobaczymy:
Łukasz.... widzę w tobie dobry potencjał na kompana nie tylko do gadania o roślinkach.. dowcip masz niezły
Robisz piękne fotki..
A ze stadem cioć i z jedną przybraną siostrą (oczywiście ta przybrana to ja... bo ja za młoda na ciocię ) powoli się oswoisz..... byle tylko nie zamęczyły Cię gadaniem o chorobach
A Twoje rojniki już posadzone... a dziewczyny mi płakały cała drogę, że szkoda, że nie chapnęły więcej.. a Agata była gotowa zakosić wszystkie, tylko nie wypadało.. no i miejsca brak.... ale była gotowa wieźć je 5 godzin na kolanach... i tak sobie Ciebie i twoje rojniki wspominałyśmy....
Super że się odważyłeś przyjechać i te stado kapeluszy Cię nie zniechęciło do kolejnego spotkania.. musisz koniecznie poznać Sebka..... będzie Was dwóch i dacie radę zrobić odpór swataniu... a ja stanę murem przy was i będę bronić.. bo Sebka też bardzo lubię Zajefajnie obcuje sie z młodymi ludźmi, którzy są pełni kultury, są inteligentni i maja pasje
Aniu
Powiedziałaś dokładnie to co ja pomyślałam! Jak to było? Niech powie język giętki, co pomyśli głowa? No to wychodzi na ro, ze to ty język jesteś Ania i to giętki
A tutaj prośba o waszą pomoc
Nowe ciurkadełko, posadziłam wczoraj 3 bukszpany, które docelowo maja być kulkami, na razie jajka, i klon palmowy. Dojdą jescze duże kamienie biało szare, i co dać jescze??? Oczywiście ta czarna podstawa ciurkadełka bedzie zasypania żwirkiem i kamykami obłożona, czekam na kamienie
Na razie nie wyglada to super, ale może z czasem....
Może jakieś trawy, albo jescze bordowy klon palmowy? Ten przebarwia sie jesienią na pomarańczowo, podobno....
Pomóżcie!
Łukasz.... widzę w tobie dobry potencjał na kompana nie tylko do gadania o roślinkach.. dowcip masz niezły
Robisz piękne fotki..
A ze stadem cioć i z jedną przybraną siostrą (oczywiście ta przybrana to ja... bo ja za młoda na ciocię ) powoli się oswoisz..... byle tylko nie zamęczyły Cię gadaniem o chorobach
A Twoje rojniki już posadzone... a dziewczyny mi płakały cała drogę, że szkoda, że nie chapnęły więcej.. a Agata była gotowa zakosić wszystkie, tylko nie wypadało.. no i miejsca brak.... ale była gotowa wieźć je 5 godzin na kolanach... i tak sobie Ciebie i twoje rojniki wspominałyśmy....
Super że się odważyłeś przyjechać i te stado kapeluszy Cię nie zniechęciło do kolejnego spotkania.. musisz koniecznie poznać Sebka..... będzie Was dwóch i dacie radę zrobić odpór swataniu... a ja stanę murem przy was i będę bronić.. bo Sebka też bardzo lubię Zajefajnie obcuje sie z młodymi ludźmi, którzy są pełni kultury, są inteligentni i maja pasje
z drugiej strony widać uporządkowany teren po drugiej stronie ulicy
na 2 zdjęciu widać różnicę pomiędzy skoszonym terenem a dziką wylęgarnią wszelkiego dobra
- pokrzyw itp
Oj Bogusiu, to gradobicie okropne, mam nadzieję, ze część odżyje i będziesz cieszyć się kwieciem, pozdrawiam, u mnie tylko ulewy były, ale dziś już cosik burzowo; rozpoznałąm moje siewki naparstnic, siane do gruntu 17 marca, wylazły, są dorodne
W ubiegłym roku było podobnie...chyba nie ma sensu uprawiać bylin...tylko iglaki...
naparstnice tez mi wychodziły...ale czy się uchowały?
...przed...po fotek nie będę chyba robić...aż odrosną...