Dziś był baaaardzo udany dzień

Oto moje zakupy

: śliwa wiśniowa Pissardi, jakaś mega wielka żurawka, 2 paprocie, 4 szałwie omszone, 2 miskanty Morning Light, azalia, hosta Dance with me i słodki rojniczek

I wróciłam zakochana w takich cudnych szczepionych klonach: jeden seledynowy, a drugi trochę wpadający w róż

Ale na razie to miłość platoniczna