Witam i pozdrawiam wszystkich zaglądających
W ogrodzie działam a i owszem. Moja córa rozumie potrzeby pogrzebania matki w ziemi i potrafi pociągnąć 3 godzinki snu podczas których ja pracuje ze zdwojonym tempem...
Udało mi się zrobić kilka fotek ogrodowych, pierwszych w tym roku...
Kawałki zielonego dywanu... niestety piesio sika...ze starości jak dziewczynka.. i są plamy, teraz powodu deszczu plam nie ma..
Dla Ciebie dywan bez plam
Iza.. dziś doszłam do wniosku, że po wyrzuceniu obelisku z bukszpanu rabata zyskała na wyglądzie, na razie nie ma ani jednego koloru który denerwuje.. niestety zdjęcia nie oddają uroku rabaty... na chwilę obecną bylinowa wygląda bardzo fajnie Dominuje kolor żółty z domieszką niebieskiego i odrobiną bieli... ta pora roku mi się udała, zobaczymy co będzie potem.. to nowe nasadzenia z lata Odzyskana kostrzewa.... mam jej taka ilość wykopaną z wsiowej, że mogę obdzielić cale forum.. i bordpwe żurawki, które zaczynają kwitnąć.. tu opuchlak nie grasował
I zakończenie Alei K. jest teraz fajne Jeszcze tylko pozbyć sie tej hałdy ziemi z darnią i będzie miodzio
Szlag trafia.. żadne foto nie odda tego co widzą oczy.. żółte trzmieliny , szchownice , omieg i narcyzy..
Witaj w klubie rozczarowanych tulipanowo
Ciekawe czy miałyśmy tego samego dostawce...
Zobacz jak wyglądają za to moje angelique. Landrynkowy róż...
A to co u Ciebie na niezabudkowej wyrosło to ja mam zamiast exotic emperor.
Jak mój M pracowal i duzo byłam sama w domu to z fotela albo parapetu okiennego często patrzyłam na ogród a już zawsze jak rozmawiałam przez telefon, zawsze jest to ciekawy obraz.Mnie sie nie znudził mimo upływu czasu.Pozdrawiam Dorotko.
rozumiem "więcej szczęścia" ale Tess to się pomimo pomyłki dostawcy broni ... chyba natura ma w sobie moc bo ma to swój urok ... wiem, że czekałaś na inszą inszość ale daj im szansę ... a jesienią zawalczysz raz jeszcze buźka
no a pozostałe łany !!! to siem nazywa mieć tulipany !!!
Aniu, to mój na pewno nie jest Monte Carlo. U Twojego płatki są bardziej eliptyczne, u mojego bardziej okrągłe. To samo - zdaje się - dotyczy kwiatu. Ten mój tulipek prawie jak jaskry azjatyckie, okrągły i dość zbity (choć płatków ma na pewno mniej niż u jaskrów, ale więcej niż u Monte, jest bardziej pełny). Kolejna różnica, to pręciki pyłkowe: u Monte są żółte, w moim czarne.