Śliczne te tulipany na ostatniej focie.
____________________
Zbysiu, mnie te zwykłe też sie podobają

jak są w dużej ilości i mają coś do kontrastu, efekt jest
ten też stary, co rok kwitnie, ale nie dobiera w cebulach, a obok sadzone na jesień, córa mi w B, nakupiła i z tym biednym palcem sadziłam gdzie popadło

Chylę czoła - rewolucja udana.
Czy te głogowniki masz dalej w donicach, czy już w gruncie i jak one się zachowują?
________________
Ewa, przy okazji odbioru rośliny, obejrzysz na żywo, naprawdę jest lepiej, jeszcze ten centralny punkt ogniska szpeci, będzie zrobione, ale na razie wybieramy ziemię, przesiewamy i mam super materiał ziemny z kompostem do skrzyń i na rabaty
mam 2 rodzaje głogowników, odmianowo to samo GŁOGOWNIK RED ROBIN, ale 3 mam szczepione na pniu, 3 różne wysokości i te mam w donicach i przechowywałam w domku letnim, doskonale wyglądają, na razie nie tnę ich, czekam a nuż zakwitną, w sezonie 3 razy w celu zagęszczenia cięłam
każde cięcie wzmaga czerwone przyrosty, właściwie bardziej malinowe
pozostałe 8 sztuk kupowałam na żywopłot, w tej chwili [posadziliśmy je na brzegu rabaty z rh, też czekam na kwitnienie i potem cięcie; te zimowały w gruncie, przetrwały, ale co w zimniejsze zimy będzie, nie wiem, choć liczę, ze do -15 spokojnie sobie poradzą, p[o zmianie miejsca odżyły, bo w starym wcisnęłam je w gazony, z którymi nie wiedziałam, co zrobić, wytwarzają mocną bryłę korzeniową, aż się zdziwiłam
a i posiałam tu wielkie maki