W marcu powiesiliśmy budki, na razie nie ma lokatorów, jedynie gołąb przysiadł na gałęzi i duma jak tu się zmniejszyć, aby skorzystać z gościnności.
Na kompostowniku będą domki dla owadów, a wokół będzie się piął groszek lub nasturcja.
Po świętach zabieram się za zrobienie swoich autorskich mieszkanek dla biedronek i innych pożytecznych stworzonek.
Nie przenawoziłeś i trawnik pasami jest zagłodzony, w tym roku na start dałam mocznik.
Siewnik ręczny, bardzo wygodny, oblatujesz trawnik 10 razy szybciej niż siewnikiem. On sieje szerokim pasem, ale rzadko spadają granulki dzięki czemu masz naoczną kontrolę nad terenem zasianym Jesteś w stanie zapanować gdzie siałeś a gdzie nie siałeś. Możesz zabieg zdublować bo ustawisz sobie sianie na środek a nie na maksa.
To nasz Zdzisław sieje, ale ja też umiem i wygodne to jest. Osobiście najbardziej lubię siać "z ręki" i nie mam łat w trawnikach.
Przy tak dużym terenie pod trawnik, na oko nie da się za bardzo wyrównać. My wytyczamy poziomy niwelatorem geodezyjnym, zabijamy kołki, przeciągamy linki i równamy teren na "lustro".
Przed wyrównywaniem wzruszamy glebę takim wałem odkamieniającym
Mamy specjalną przystawkę w kształcie kratownicy i równa teren "na stół". Ale to nie jest wyposażenie amatora, więc tym nie zrobisz bo nie masz.
Albo przeciągaj ciężką belkę, dorzucaj ziemi w dołki. Zamiast belki zrób taki przyrząd z listwą.
Wczoraj bylam w O., cena tuj szmaragd mnie skusila wiec pojechalam. Niestety wszystkim odradzam zakup Rosliny bestialsko wykopane z ziemi z ucietymi korzeniami. Szkoda bo naprawde ladne okazy z nich by byly.
No i jak to w ogrodniczym... trzeba cos kupic prawda ... Oto moj skromny zakupik (bylam twarda i kupilam niewiele )
zdazylam dzisiaj posadzic miedzy jednym gradem a drugim. pogoda typowo wiosenna raz slonce raz deszcz raz grad, nawet tecza sie na chwile pojawila.
A tutaj nie ma nic rozdzielajacego. Troszke sie miesza, ale nie jakos bardzo. Tutaj futro lubi sie ze mna ganiac i na mnie polowac, wiec najwiekszy balagan to on robi, ale jakiejs masakry nie ma Nic nie przegarnialam, nie poprawialam, tak jest po zimie bez zadnej korekty i nie patrz na chwasty, jeszcze do tego etapu nie doszlam w tym roku