Anka i nawet nie próbuj mi wmówić, że z Rzeszowa do Wrocławia nie jedzie się przez Kielce !!! ... ja mam mapę w małym paluszku i fiem ... Ty też ... obie wiemy ... ... uważam za załatwione
Uwielbiam pracować w ogrodzie i grzebać w ziemi ale to dopiero moje początki i stale się uczę.
Chciałabym żeby mój ogród był już duży i piękny ale do tego trzeba dużo cierpliwości a ja z natury jestem bardzo niecierpliwa i to jest duża szkoła dla mnie.
Najbardziej jestem dumna ze skarpy przy tarasie dzisiaj wygląda już fajnie bo roślinki ładnie urosły postaram się jutro zrobić zdjęcia bo jest parę zmian, przede wszystkim jest wstępnie zagospodarowany przód domu.
Kupiłam też dzisiaj 2 róże (czerwoną i różową), 3 rodzaje floksów wiechowatych i piwonie różową i myślę gdzie by je tu umieścić, może mi coś podpowiecie?
***
Basiu, awatarek nowy...na wiosnę?
Po Twoich szafirkach znów zajrzałam jak się mają moje, zimno jest hamulcem kwitnienia.
Nawet magnolie przymknęły swoje rozwinięte kwiaty.
A to widok wiosenny przed burzą, wczoraj.
Witam. Natalio katsura fajnie się rozwija za dwa tygodnie będzie miał odcień zielony z czerwonym obrzeżem tylko wysyp trochę żwiru płukanego wokół niego dla utrzymania stałej wilgotności.
***
Brzoskwinia cieszy, ale wolałabym Twoje magnolie, Bogdziu.
Floksom jeszcze zimno, siedzą w pączkach, czerwone tulipany i pomarańczowe startują w pojedynkę.
Serduszka najwyższe urosły, a kwiaty ukryte jeszcze.
A tak ogólnie to chciałam się z Wami podzielić faktem ,ze dziś przyszedł najbardziej wyczekiwany list ostatnich miesięcy ... Czyli... Bilet na Chelsea Flower Show ... Bardzo się martwiłam ,że coś skopałam podczas rejestracji i całe 100 funtów pójdzie się grzmocic ... Ale ..ufffff... Wszytsko ok .. Bilety dotarły , a jak zobaczyłam ta pieczątkę to prawie do nieba podskoczyłam
Myslałam ,że będzie królowa na znaczku , ale niestety
Noo to może ze dwie zdrowaśki .. Dla spokojności ....
Z tymi opuchlakami to niezła plaga jest .... Ja się teraz rozglądam za opaskami lepowymi .. Gorzej jak jaszczura mi się przylepi zamiast opuchlaków .... Zresztą moje jaszczury , to juz sie tak zadomowiły ,źe nawet jak podchodzę bliziutko , to tylko na mnie łypią okiem ,tak jakby chciały zapytać : a ty tu czego ??.. Czemu przeszkadzasz w wygrzewaniu się ??.. Nawet się nie ruszą .. Uciekańie ???... Noo coś ty ...