Tort będzie na święta (o ile się uda).
Kasia myślałam że z tej twojej azali nic nie będzie ,cały czas była brązowa i pączków nie widziałam ,ale teraz jest kolor i są ładne pączki-będzie kwitła
Ale się czepiłaś tej budki, jak tak cię wkurza, zamaluj na biało i nie będzie jej widać, bo mnie nie razi
Kolor różowy lubię, na sobie spopiellały, w kwiatach bardzo, wszelkie odcienie
Zakupiłam różę różową CAMELOT
Nawet poznałam
a tu wklejam jaśminowiec, o rany....żyje i puszcza nowe listki, jest szansa dla niego, bo warunki tam idealne, sucho, ciut kamieni i południowy mur, no właściwie na okrągło słońce
drugi też żywy, ale podżarty
Nie wiem czym opryskiwałas i jakim stężeniem bo ja od lat opryskuje i nigdy podobnych objawów nie miałam. Poza tym piszesz ze to ciągle ten sam rh a ze zdjec widac że teraz wkleiłaś inny , tamten miał czerwone nasady liści ten ma zielone a to bardzo charakterystyczna cecha dla rh.Jeśli przenawozilaś to jest spory problem bo tego juz nie cofniesz
Jak też dzisiaj u mnie zimno. Deszcz przestał padać więc Święta muszą być ciepłe i słoneczne Już nie pamiętam kiedy ostatni raz się oblewaliśmy wodą bo zawsze jakiś okropny ten Dyngus. Może w tym roku uda się przemoczyć to i owo?
Tulipanki stanęły. Zatem Święta będą w kwiatach.