Ewa, ja już odpowiadam to, leci....
Jak by te głogowniki zakwitły, byłby czad, może jest szansa, bo zima ciepła była i na razie ich nie tnę
Chłopcy spisali się na medal
Ciemierniki kupione na giełdzie, takie okazy wypatrzyła Marzenka
Zaraz wrzucę piwonie, biała nie pachnie, ale stoi na baczność z mnóstwem kwiatów, różowe pachną, ale dostałam na jesień stare odmiany pachnące, jeśli tylko się przyjmą, podzielę się, ale musisz do mnie przyjechać na kawę...a i mahonia już twoja podrosła i czeka, jak ona pachnie
Straszny mnie katar dopadł, więc zamiast w ogrodzie wypoczywac w domku na tabletkach jadę. Mogłam sie tego spodziewać i tak dopadł mnie późno jak na taką zimną robote jaką odwaliłam
Niemniej jednak jak wyjrzałam na zewnątrz to tak mi serce scisło że wyleciałam z aparatem - zwłaszcza że latarenka mi cudna przyszła. 10 minutek na słoneczki i góra fotosików
Wklejam więc wiosnę
Głogowniki sadził=am rok temu, stale podcinałam, aby się zagęściły, oj ręka drżała, ale jest ok; teraz nowe przyrosty i może mi zakwitną? w innym miejscu zostały w gruncie na zimę, ale taka zima nie straszna i też z nimi dobrze, niedługo je ciachnę i przeniosę w inne miejsce, bo tam czeka mnie demolka budowlana
trawki są tylko dopiero ruszają, ale jeszcze ciut i będzie widać
2013
szczepione i obok do żywopłotu
Marta, nie bój się cięcia, ja też kiedyś się bałam, psy za mnie działały, ogryzały na maksa, a potem widziałam, jak mi buja wszystko
głogowniki rok temu sadziłam i były w przechowalni, bluszcze stale w donicach, doszły tylko ciemierniki, a i róża Dorothy też stale, od 2 lat, nawet jej nie okrywam, przetrwała bardzo duże mrozy
Ja też rośnie jak szalona, grabienie było, zatem w weekend a może jutro koszenie
o dziwo kwitnie już brunera Jack Forest i jakaś jeszcze druga, nazwa zagubiona w krótkiej pamięci, pierwsze kwiaty są
Basiu, no jakoś tak wyszło, że po absencji więcej stron przybyło
u mnie robota w ogrodzie na okrągło, to minus dużych i dojrzałych ogrodów
teraz w weekend zabieram się za wykopanie części starej róży rugosa, pełna, kolor fuksja, mocno pachnąca, bo muszę ścieżkę za nią poprowadzić, a ona szalenie się rozrosła, mus ją ograniczyć, jak ktoś się zgłosi, będzie miał piękne okazy do swojej kolekcji róż, na wysyłanie roślin, aktualnie nie mam czasu