Dziewczyny i chłopaki - dzisiaj to jestem podekscytowana bo... doszły moje róże

ja się na różach nie znam więc nie wiem czy ładne czy nie i tak się cieszę. Mnie się podobają - jedynie krzaczek History taki "najbiedniejszy" no i jeszcze jedna gałązka mi się ułamała ale malutka...
Oto moje róże - same mówcie czy dobre czy nie. Od lewej - History, Senteur Royale, Novalis, Aphrodite
a tak wygląda Heidi Klum - i tu moje zmartwienie z którym lecę do Was

Ona ma już duże listki - i ja nie wiem czy ją teraz sadzic (zapowiadają jeszcze brzydką pogodę i przymrozki) czy przeczekać i chronić ją nocą???? co myślicie??? Radźcie bo nie mogę przecież jej zmarnować skoro się w niej zakochałam
Lecę do Was po prośbie o poradę - bo jutro chcę sadzić - w związku z czym wzięłam sobie dzisiaj połowę urlopu żeby dom ogarnąć i jutro mieć czas dla róż... no jak to mówi Alinka - "normalne świry jesteśmy"