Kochani dziękuję za gratki, za pamięć, za życzenia...
Zostawiam zdrowe serducho
I kwiatki.. cleome.. znalazłam jeszcze takie foto..
Jutro więcej postaram sie naprodukować.. a teraz muszę robić myk, myk... czyli krótko mówiąc zwiać ze swojej imprezy
Impra w sobotę Wtedy można do białego rana
w ogrodzie moich dziadków też był orzech
większy niż ten na zdjęciu, był taki rozłożysty ..miał 3 potężne gałęzie, a wnuków było 4
ja byłam najmłodsza, więc dla mnie nie było gałęzi "na własność"
na szczęście moja kuzynka zawsze mnie na swoją gałąź zapraszała i to mi wystarczyło ...nawet dziś mam tylko ciepłe wspomnienia ...jak pachniały te orzechy...cudowny zapach wizyt u dziadków
W tym roku kupię sadzonki tych drobnych begonii. Nie sieję ich bo to chyba wyższa szkoła jazdy. Miałam ich kilka w zeszłym roku i bardzo byłam z nich zadowolona.
Po południu zabrakło słońca, ale zrobiłam kilka zdjęć dokumentalnych... dla unaocznienia.
Tak wyglądają drogi, a to i tak ta lepsza, bo widać asfalt
No i wokół domu...
Alinka.. posiałam w takie kuwetki co już mają podział .. wsadziłam po 1-2 ziarnka.. i nie pikowałam już... tylko potem przesadziłam w większe doniczki, bo niestety u mnie długo siedziały w doniczkach.. bo moja rabata sie robiła dłuuuugo....
To foto co prawda werbeny, a kleome jest obok w tych okrągłych.. jak widać.. jeszcze jej nie widać..
A tam w tle one..
jak będę w połowie sadu to będzie rozpoczęcie sezonu teraz to przedbiegi są
Zdjęcie sadu jeszcze ze wszystkimi gałęziami, i na pierwszym planie kolejny wielki orzech