Hmmmm, chyba wiem, o czym mówicie. Ważne, żeby każdy znalazł swoje miejsce.
A propos "ciągot", chcę Cię przyciągnąć na toto: to żółte (w 2 odmianach zielonej i złotej) i to czerwone. Zabierzesz? Planujemy, wykopiemy, przechowamy, zmienimy rabatkę.
Chciałam pokazać jeszcze dwie fotki. To zdjęcie zrobiłam, bo to okno strasznie mnie intrygowało zawsze, aż wreszcie uwieczniłam to okno.
Jak różne miny mają te lalki, od wesołych po smutne.
W tym roku zima miała dwa oblicza. 6 stycznia byłam na działce, było zero śniegu prawie wiosennie.
Tak to wyglądało właśnie 6 stycznia.
A potem przyszła prawdziwa zima, mam tylko takie zdjęcie, sosnowej gałązki, okrytej śniegowym puchem.