Haniu, posłucham wszystkich wskazówek, pałac koniecznie chcę zobaczyć, bo w końcu nie samymi ogrodami człowiek żyje. Czytałam że zostały mocno okrojone.
I dopisuję ogród w Bornim, bo jak tu nie zobaczyć takiej szkółki?. Na szczęście jadę samochodem.
Niemcy mają w swoich szkółkach coś o czym marzę i w związku z tym będę musiała dojść do litery"W".
To roża White Little Pet. Zobaczyłam ją w ogrodzie Spencer Garden, zapytałam ogrodnika jak się nazywa, bo żadnej tabliczki nie było. I od tej pory marzę o "małym białym zwierzątku", które rosło przy ławce.
Zwierzątko wydało wprawdzie sport o bardzo podobnych kwiatach - Félicité Perpétue’, ale to róża pnąca, a zwierzątko jest małe i gęste. Prawda że piękne?
Klucza to ja mam Ircia na mojego M..... wielkiego francuza.....
A rabata flamenco....... to koniecznie czerwone maczki jak u mnie... jakieś kłącze sie chyba nie do końca wykopało i coś jesienią ruszyło... jak będzie żyło to Twoje....
Takie wielkie .... i z jednej sadzonki dużo ....
I czerwone liliowce... i zółty z czerwonym lub niebieski....
B.duży spaceruje od strony jachtów,chyba ma już swoje zaklepane miejsce,bo widzę go od dawna.
Kupuję czasami nasiona tak od ręki...podobały mi się na rysunku.To roślina jednoroczna.W ubiegłym roku zaskoczyły mnie astry,kwitły do mrozów...nie miały mączlika.W tym roku wsieję więcej niskich.Podlewałam i pryskałam pokrzywa i skrzypem.Może dlatego?
Z radością przyjmuję kolejny różany prezent.
Giardina sztuk dwie już zamówiona. Mam nadzieję że ona rośnie na te ok. 2 m. wysokości, więcej mi nie trzeba. Kwiaty ma zachwycające.
I jeszcze dalie jednoroczne, osteospermum i żeniszki. - do wyboru, do koloru Lubię jednoroczne, bo mozna nimi wypełnić puste przestrzenie no i kwitną cały sezon.