Bardzo mi się tu podoba i front domu też super. No i te różyczki ...ledwo kupione, a tak pięknie kwitną. Ja kocham róże, tylko chyba nie mam do nich ręki, albo one coś mnie nie lubią, bo albo nie rosną, albo maleją i to dosłownie. Mam taką, która z roku na rok robi się coraz marniejsza i taka jakby dzika, jak ją kupowałam to miała takie piękne kwiaty. Już jest bardzo ładnie u ciebie, chciałabym już tak mieć. Pozdrawiam
Agnieszko, ja uwielbiam szkło mam go sporo i używam nie tylko klasycznie, ale i czasem coś powydziwiam
Wazon, nie zawsze jest wazonem, a pojemnikiem na szczotki, szklana misa na deser mieści biżuterię, ... ...
Teraz troszkę ruchów w domu robię, bo ostatecznie odeszła już choinka i wszystkie pozostałości świątecznego nastroju, więc trzeba coś nowego zaaranżować
Mój mężuś ma taki pomysł z wywinięciem murka.
Moim zdaniem im prościej tym lepiej ale z drugiej strony schody trzeba jakoś wkomponować i właśnie z tym mam dylemat.
szczęściara z tej sikorki, taki kawał słoninki tylko dla niej na moją słoninkę to tylko sójka się skusiła pozdrawiam
miałam pytać o dzbany czy nie pękną po zimie ale już doczytałam
Bogdziu dziękuję za pozdrowienia
Paryż rzeczywiście bajkowy, ale najciekawsi są ludzie. Fascynująca mieszanka kulturowa, zachwycałam się. Różnorodność jest bardzo ciekawa.
A dla Ciebie Bogdziu druga moja kompozycja z wczorajszych zajęć florystycznych
Kraina śniegiem płynąca
Iwonko do końca obrazu jeszcze długa droga....ale staram się....z następnym trochę poczekam...do jesieni...coś tam mi już świta