A ten kąt też idzie do przeróbki.... bo jest brzydko, bałaganiarsko i do niczego.. pomysłu nie mam..bo szkoda wyrzucić to co jest.. a tak jak jest jest doopa.... będę Was męczyć o pomoc..
Mam tu mnóstwo cebulowych, lilie... w dużej ilosci i bezładnie sadzone wszytko.. drzewa muszą sie zostać bo są za duże na przesadzanie.. pomiędzy jodłami koreankami mam pęcherznice, ale muszę je wyciąć.. bo zagłuszają jodły i tam gdzie krzewy nie rosną w szerz..
Powojniki jeszcze małe to je przeżyję jak wyrzucę.. kratka też do wyrzucenia.. nie pasuje..
I 3 ujęcia beznadziei..
Tak, tak... jest krótkie i obs..ne
I dlaczego ktoś mi jeszcze gorzej próbuje je o...rać..
Zbyszek.. ja nie mam gdzie go posadzić.. mam drogę dojazdową na styk.. i kamienny parking... jest amen.. a słup ma 10,5 metra wysokości.... czym ja go na płask utnę na takiej wysokości.. nawet jak posadzę go na drodze dojazdowej.. problem w tym, że nie mam co z tym zrobić... domu nie przesunę.
I jeszcze raz napiszę.. i po raz ostatni... jakby sie nie dało inaczej, to nie miałabym nic przeciec.. prąd musi być.. również dla innych.... ale można było go zakopać w ziemi, a jak nie chcieli, to przecież mogli go zakopać u mnie.... wyraziłabym zgodę bez problemu... to tylko przekopanie trawnika.. i drogi dojazdowej.. ale niech kopia ten kamień.. co mi tam... z kanalizacja też dawałam sie innym podpiąć.. i też miałam taką demolkę.. bo gdzieś trzeba sie wpiąć.. trawa odrośnie, a dojazd można zawsze twardzic..
Na tym fragmencie mogę zamiast bylinowego posadzić świerki czy inne iglaki... miałam ładny widok na wzgórza.. a byliny wyrzucę.. trochę wąskim paskiem się wciśnie, a w szklarni będzie ciemno i nic nie będzie rosło bo drzewa ją zasłonią. I tak zrobię.....
Celinko brązowe żurawki już tam są, rosną super, a żółte niestety słabo i przypala je słońce, w ogóle mi się nie rozrastają. Jest to strona południowo-zachodnia słońce jest dopiero po południu, dużo cienia daje bryła domu, ale jednak żółtym niezbyt tam dobrze.
Całość ma około 10 m dlugosci więc tych runianek trochę by trzeba było. Ale chyba na początku szybciej rosną niż bluszcz. W sumie w tamtym roku kupiłam tylko 3 runianki w dobrej cenie , bo po 2,9 zł. Myślę, że na ten kawałek potrzeba by mi było minimum 100 runianek.
Jeszcze tam gdzie jest kostrzewa z żurawkami i bukszpanem są wsadzone tulipany białe i czarne, ale to wersja ostateczna tego kawałeczka rabaty, tam nie będę nic zmieniać, bo akurat to połaczenie mi się podoba.
tu na zdjęciu widać jak na tej rabacie do południa operuje słońce
Madżen..... róże na topie..... z życzonka i prezencik różany dziękuję. A ja dziś robiłam obserwację moich kostrzew.. bo miałam różne gatunki.. i patrzę które najlepiej sie trzymają w mokrym terenie.. jak widać różnie wyglądają, będę mnożyć najlepsze Bo nie wiem które dałam Izie A jej są świetne
Irenka - siostro moja... ależ różyczkami rzuciła... cudne są Ale trzymam sie planu.. będzie biało na nowej różance...
Dla Ciebie foto alejki ulubionej... klon podkrzesany mocno.... będzie można chodzić bez schylania sie
Sebek - niech zakopią te kable.... o niczym innym nie marzę... mogą wtedy kopać i bez dodatku
I rabata w drugą strone.. tę lepszą..
Basiu - dziękuje Ci pięknie.. i za rh Purple też .. jak zima nie zfiksuje.. to dadzą czadu... i zyczenia sie spełnią, przynajmniej w kwestii kwitnącego ogrodu
Teraz jakieś zielsko też mi kwitnie....
Teraz zimową porą znowu odwiedzam sklepy z używanymi rzeczami zachodnimi i za śmieszne sumy kupuję różne rzeczy do ogrodka-są to najczęściej donice ale też i inne-czasami śmieszne rzeczy,np ten ptaszek który wydał mi się bardzo sympatyczny i świetnie pozuje do zdjęć
Napracowałam się juz nad tym co jest, ale to jeszcze nie to co miaŁo byĆ. Teraz gdy wiem, że już nie bĘdzie kamyków myślę żeby podsadzić wszystko albo runianką albo bluszczem,
a w mały kwadrat z kulką na pniu dać żółtą trzmielinę i łądnie przycinać, co o tym myślicie???