Wszystkich, którzy emocjonują się tutaj z nami pragnę poinformować, że my się jedynie inspirujemy tym ogrodem, aczkolwiek mój ogród który wygląda miejscami podobnie do złotego medalisty CHFS - powstał kilka lat wcześniej, więc nie wiem czy się inspiruję czy wykorzystuję własne pomysły hehe
Dociąć różę w kostkę, super pomysł Wiesz ja się tak bardzo bałam, że tam będzie za mało róż, że w każdej części jest po 25 krzewów,przesadziłam totalnie.
Co do kocimiętki, to odwiedzają mój ogród koty, wolałabym ich więcej nie mieć, bo jestem szczęśliwą panią 2 jamniczek, a jamnik + kot, to niezła zadyma w ogrodzie
Tuscany, moja ulubienica ale nie jest to dla niej stanowisko, za gorąco, upiecze się, poza tym ona naprawdę potrafi być wielka!!!!!
Tych róż tam jest naprawdę mnóstwo,ja myślę, że połowę trzeba wykopać i dać tam jakieś bukszpany może, żeby nie było smutno zimą
Dorzuć tutaj w prawy róg do róży clematisa niebieskiego albo nawet granatowego bo mury są dość ciemne. Ożywi ładnie Podkreśli różę.
A na dole mogłaby w żwirze wylewać się lawenda Słonecznie tu jest?
Clematisy planuję wsadzić wiosną, muszą być odporne na słońce bo tam jest okropnie gorąco. Na lawendy jest trochę za wąsko, miałam i przesadziłam Ale zaraz, pod Rosarium Uttersen mogłaby rosnąć,i tak musiałaby robić cień powojnikowi.
Mam jeszcze jedno pytanie, jak przełamać monotonię The Fairy w różance? Jest ich trochę za dużo..
Posadzić kocimiętkę jak w Wollerton, zajrzyj w galerię zdjęciową. Choć uważam że dużo lepsza jest lawenda. Albo daj jeszcze jedną odmianę róży - np. Tuscany Czosnki powtykać?
Dorzuć tutaj w prawy róg do róży clematisa niebieskiego albo nawet granatowego bo mury są dość ciemne. Ożywi ładnie Podkreśli różę.
A na dole mogłaby w żwirze wylewać się lawenda Słonecznie tu jest?
Patrząc na to zdjęcie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że tutaj powinna rosnąć cięta trzmielina "Emerald'n Gold która by się troszkę wspinała na brzozę
Zwłaszcza że Rh jest fioletowy, fajny kontrast kolorystyczny byłby.
Sebciu, w tym akurat konkretnym ogrodzie rośliny rosną bez koszy tylko bezpośrednio w żwirze, bo to strefa wyodrębniona z powierzchni całego stawu i oddzielona małym stopniem wodnym.
Ale tak normalnie można je sadzić w koszach.
Nieszko, ogród to także odpoczynek. Dla mnie odpoczynkiem jest też praca w nim, ale na ławkach siadam i delektuję się kawą czy ciasteczkiem.
Trzeba siadać a nie tylko pracować. Widać, że jesteś systematyczna w działaniu, więc znajdziesz czas na pewno
No tak na chwilkę siadam ale chyba tylko żeby spojrzeć na spokojnie gdzie by tu jeszcze coś poprawić