...dość mocno się rozrasta, ale trzymam go w ryzach tak jak winobluszcze, obcinam pędy, gdy chcą wskoczyć na świerk lub iglaki, prowadzę tylko po siatce i w ograniczonej rozpiętości
Małgosiu - na drzewie jest zawieszony hak z drutu, na który wieszamy tubę-karmnik... łatwo sie zdejmuje do nasypania ziarna.. wieszamy w gałęziach blisko pnia z powodu jastrzębi.. zawsze się o jakąś gałązkę opiera.. A tak wogle to nawet przy Ksawerym huśtanie ptakom nie przeszkadza Radzą sobie świetnie
Ten wisiał w totalnym zwisie i sie huśtał.. niestety drzewka nie ma bo wichura złamała..
I ja zastanawiałam sie nad tego typu karmnikiem, dodatkowo, poza klasycznym który juz kupiłam, tylko mysle jak go powiesic na tym pałąku zeby sie nie bujał pod wpływem wiatru, ja nie mówie o wichurze tkiej jak ostatnio Ksawery ale o zykłych wiatrach, czy ty je umocujesz jakos bardzo sztywno czy majtają sie wte i wewte a ptakom to nie przeszkadza ?
Bardzo podobają mi się hortensje doniczkowe. Postanowiłam kupić jedną w doniczce na targu. Wsadziłam do ziemi, a w czerwcu (bo wtedy najlepiej) jest rozmnażać hortensje małe poćwiartkowane łodygi oderwane od kwiatka i wsadziłam do pojemników by się ukorzweniły i puściły listki. W zeszłym roku miałam 7, a w tym 5 małych sadzonek
U nas dziś cały dzień na minusie.. śnieg jeszcze leży, słonko też było, ale mrozik trzyma... wczoraj deszcz padał, dziś mróz.. ślizgawka wszędzie..
Na strychu demolka, al już wełną ocieplone trochę..
A ja z chłopakiem pracuję... chłopak trochę leży w tym bałaganie i roznosi mi wełnę mineralną po całym domu, a ja sie tylko drapię jakbym pchły miała) alb urzęduje u mnie pod biurkiem..
Bogdzia mam nadzieję że jeszcze niejedna tęcza zalśni nad moja działką
Agata przygotowuję się do wiosennego strzelania - nic bardziej mnie nie wkurza jak mieć możliwości i nie umieć ich wykorzystać - a czy będę wykorzystywał to już inna sprawa
A taki Mikołaj prezent mi dziś zrobił, chociaż nie zamawiałam.. ale nasłuchał sie co sie wyrabia na forum. i kupił.
Dziewczyny Podkarpackie, może jednak sie skrzykniemy i coś spróbujemy podziałać ?
W domu mam sajgon z powodu strychu, wiec odrobina dodatkowego bałaganu nie szkodzi Co Wy na to??
U mnie był Mikołaj, taki co sobie sama zamówiłam.. wszyscy będą mieć z tego pożytek Solidne wykonanie, "szkło" nietłukące się, elementy metalowe, siatka z nierdzewki.... cud-miód-malina, ziarenka zabezpieczone przed wysypywaniem, wygodne siedziska, że nawet wróbelki dadzą radę
Piękny prezent
No właśnie Agnieszko
Ale tak sobie myślę, że jest fart, w końcu wszystko dobrze się kończy
Co do dekoracji, zakupiłam coś takiego, kamienne serca wyklejone lusterkami i chcę je na domku powiesić, letnim....myślę gdzie...mus przymiarki porobić fajnie słońce będzie się odbijać, bo nawet jak różne światła żarówek są, to różne odcienie w tych lusterkach