A ja chciałabym powiedzieć, że sprowadziłam skrzyneczki na narzędzia te szare, co się podobały. Mogą być na kwiatki też albo na owocki, albo oczywiście na narzędzia. Ja je wykorzystuję w różny sposób.
U mnie też sypie teraz ostro, może i ja zrobię takie puchowe poduszeczki jutro.
Zdjęcia rewelacja jak zwykle. a nie wiem Dominiko czy wiesz, że mamy wizytówki ogrodów. Zapraszam do stworzenia także takiej wizytówki.
Niee - jeździ się kosiarką po nich bez problemu - mi ani raz nie zahaczyła nawet wtedy, gdy wystawały - teraz wkopane są jeszcze głębiej to tym bardziej
Popatrz po zdjęciach jak to przed majem jest, kiedy się zaczyna kwitnienie?
Danusiu , przejrzałam zdjęcia już dawno i dziś jeszcze raz. Wygląda to tak:
27-28 kwiecień kwitnie dopiero magnolia Alexandina (jedna z pierwszych) i zaczyna kwitnąc rh PJM Elite- najwcześniejszy z moich. To jest czas kwitnienia tulipanów.
Koło 10 maja Cuninkham White i Baden Baden (te ostatnie jak nie zmarzną bo są wrażliwe)
20 maja zaczynają azalie japońskie i pierwsze azalie i rh.
A naprawdę najlepiej jest od 26 maja i to niedługo bo na zdjeciach z 7 maja kwitną juz te najpóźniejsze a inne juz więdną pomału.
Wiem że to fatalnie wygląda ze względu na termin odwiedzin no ale jedynie bardzo wczesna wiosna mogłaby nieznacznie coś przyspieszyc. Sama nie wiem co w tej sytuacji zaproponowac. Najlepszym się wydaje 20 maj, choc to i tak nie jest najlepszy czas kwitnienia. No chyba żeby przyjechali do mnie w tym roku ci którzy nie jadą do Anglii na targi albo ten 20V. ?????
Wczoraj odszedł Placek, nerki nie podjęły pracy i koniec
Jak jeździłam z nim na kroplówki cierpliwie znosił te 1.5 godz na kolanach i patrzył mi prosto w oczy z wdzięcznością.
To był wspaniały kot, wszystkie dzieci go lubiły, dawał się ciągać i nosić. Żył z nami szczęśliwie 16 lat.
Cyprys to całkiem inny gatunek - po łacinie Cupressus z rodziny cyprysowatych
Cyprysik po łac. Chamaecyparis z tej samej rodziny ale inny gatunek.
Cyprysy nie zimują w Polsce, mają mniejszą odporność na mróz, w naturze rosną w obszarze Morza Śródziemnego, Azji Mniejszej i Ameryki Południowej.
Cyprysiki natomiast pochodzą z Ameryki Północnej oraz wschodniej Azji. Są bardziej odporne, ale w nasze mroźne zimy potrafią przemarzać.
Iglaki (oprócz sosen) przycina się zanim zaczną rosnąć, czyli przed wypuszczeniem przyrostów.
Przycinałam swoje dawne świerki kłujące, aby nie weszły na ścieżkę, na rozgałęzieniach pędów. Wtedy nie widać prawie cięcia. Wycina się przewodnik.
Można też ciąć normalnie nożycami szpalerowymi jak do strzyżenia topiarów.
Mocno ogranicza się im wzrost i tworzy bardzo kompaktowe formy. Ciągle tnę wielką daglezję dzięki czemu mam "beczkę" a nie wielgaśne drzewo iglaste.
Sosny tnie się a właściwie uszczykuje (skraca przyrosty) po wypuszczeniu nowych przyrostów w maju (ołowków).
Danusiu - mam pytanko: czyli jeśli na razie nie chcę ograniczać wzrostu iglaków, to nie ciąć wcale, czy właśnie ciąć od początku, bo dzięki temu się zagęszczą i lepeij rosną? Czytałam też gdzieś o uszczykiwaniu młodych przyrostów. Czy uszczykiwanie=wycinanie? Zamotałąm się w tym wszystkim
Uszczykiwanie to takie delikatniejsze cięcie. Cięcie świerka w celu zagęszczenia było
fajnie pokazane w programie "Maja w Ogrodzie". Obejrzyj ten odcinek po 3:50. (link).