Mój jesienny ogród
13:56, 07 lis 2013
Jestem w pociągu, więc biorę się za pisanie. Dziś, pokażę fotki z Niagary. Wczoraj nie wysłałem, zapomniałem załadować zdjęć. Byłem tam cały dzień, pojechałem pociągiem o 9 i wysiadłem na stacji o 21. wcześniej nie miałem siły się wybrać, musiałem pospać dłużej, a zależało mi żeby być długo i zobaczyć wodospad nocą. Był bardzo zimny dzień ale przepiękny. Przyznam się, że już miałem dosyć. Puki było słońce, to nie było źle ale później to ledwo wytrzymałem. Gdy wysiadłem z pociągu to ławki były zaszronione, dobrze że do domu mam 2 min. Do miasta wjechałem z boku, obrałem kierunek na rzekę Niagara. Ominąłem dzielnicę rozrywki i wyjechałem za kasynem przy ogromnym piętrowym parkingu. Przywitały mnie hiciory z głośników, które wiszą wysoko a muza niosła się daleko. Pokręciłem się tam trochę i zrobiłem dla was trawki, które w słońcu wyglądały bosko. Pojechałem nad rzekę i wodospad zrobiłem z daleka, gdyż obrałem odwrotny kierunek w dół rzeki do miejsca gdzie przed milionami lat był wodospad, wyrżnął przez te lata 3,5 kilometrowy kanion. Woda się tam kotłuje, tylko było słychać grzmot. Ciężko tam zrobić zdjęcie wody, gdyż przeszkadzały drzewa, jest tam stromo i wąsko. Chociaż jechałem w dół rzeki droga pięła się do góry. W miejscu gdzie był kiedyś wodospad jest zatoka a nad nią gondola zawieszona na linach. Oczywiście przejechałem się za 15 $. Widok fantastyczny, te jesienne drzewa dodawały uroku całej scenerii, przepięknie tam było. Dobrze że w końcu pojechałem, zrobiłem to na siłę, jestem strasznie zmęczony i w ogóle nie chciało mi się jechać. Wiedziałem że to ostatnia niedziela z pięknymi liśćmi. W następną chyba już nigdzie nie pojadę, tylko będę spał do oporu.