Zakupy giełdowe - Irenk kupiła dwa takie małe stożki a ja tylko tego w wysokiej donicy, cyprysika, czerwone badyle, gałązki świerka - ale ta dekoracja powstanie za tydzień...
Naxt weekend nastąpi eksmisja bambusów do domu.... i wtedy stożki dostaną lampki i bombki... bo na razie to zimy u mnie nie widać... a przecież "prawiegrudzień"
Macham do Was Na poczatku w ogrodzie było ślicznie, bo słońce świeciło.... ale ostatecznie wypędziło mnie przed chwilą zimno....
Wszystko co zaplanowane zrobione
Krokusy sadziłam w ryniance więc nie dało się do dołka... urobiłam się po pachy ... Najgorsze, ze wiosną po kwitnieniu krokusów planuję eksmisję runianki a w jej miejsce posadzę carexy które mi się świetni rozrosły. Będę miała mnóstwo sadzonek wiosną
Jak ja bym chciała umieć piec takie cudowności. Ja się w kuchni sprawdzam na poziomie zup i sosów i takim tam codziennych rzeczy. Ale one klimatu nie zrobią.
Poproszę Grzesia o chałeczkę drożdżową i też troszkę zapachu zrobi.
Moja piwnica to zarazem pracownia .robimy tam wszystko M i ja ---- kleimy, piłujemy ,, stukamy malujemy i M uczy meskiej roboty wnuków .Wszystko tu ma swoje miejsce i jest tak poukładane że nie muszę szukać .Szukam to łypnę okiem po scianie i wiem .Najlepszy numer zawsze jest jak M coś potrzebuje .zawsze powiem gdzie lezy coś czego potrzebuje iiiiiiiiiiiiiiiii nigdy nie znajduje ha ha To tak dla wesołości"d"d
Proszę o poradę w sprawie mojej hoji. Wczesna wiosną tego roku wsadziłam badylek z listkami do wody, później do doniczki z dobrą ziemią i po kilku miesiącach hoja ładnie się wyciągnęła i rozkrzewiła - dwa razy ją uszczykiwałam. Niestety roślina stała na słońcu i listki jej trochę straciły swój ładny ciemnozielony kolor. Od września stoi już w miejscu raczej zacienionym. Ale nie wiem co dalej. Czy obciąć jej ten długi pęd bezlistny (teraz czy na wiosnę), czy zostawić w spokoju? No i planuję ją "zaszokować" tak jak pisze Hania.
lawenda okryta, ale podejrzewam że będę musiała ją wymienić na nową
azalie w domu -jak skończą kwitnienie włożę je do większej donicy w kwaśną ziemię i zobaczę jak wiosną się będą sprawowały
bluszcz też już w domu