Dzięki za miłe słowa

.
To już niestety jesień prawdziwa, ale jakże kolorowa...
Na warzywniku pusto, obsiałam żytem, ale jeszcze nic nie kiełkuje, czy zdąży wzejść przed mrozami...
Pelargonię już chciałam wyrzucić i zrobić jesienną dekorację na tarasie, ale mi jej szkoda, bo jeszcze nieźle się prezentuje i ma sporo pąków.