Kosodrzewiny nie wiem bo u mojej ogrodniczki nie było nazwy .Do rh ziemie z ogrodu mieszam pół na pół z kwasnym torfem ale tu wszystkich upominam zeby nie był z marketu bo oni albo mają torf o ph zbliżonym do 6 wiec za mało kwaśny albo taki zbity w bele gdzie odciągnięto wszystkie soki i on prawie nie wchłania wody. Kup w jakimś sklepiku czy punkcie ogrodniczym i najlepiej zeby to był nasz polski torf. Ph powinno wynosic 3,5-4,5 zawsze na worku jest ta informacja. Zrób dołek Wyjętą ziemie wymieszaj z torfem a w dołku jeszcze porusz ziemę i też wymieszaj z torfem . Na średni doniczkowy rh biorę 60-80l torfu więc dosc dużo . Dołek raczej szerszy niż głęboki , chyba ze rh jest duży.. Roślinie porusz korzonki i wsadz na tym samym poziomie co rosła w doniczce-to jest bardzo ważne bo nie lubią głębokiego sadzenia, dużo lepiej znoszą jak sa posadzone wyzej niż w doniczce ale jak za nisko to choruja-u mnie zawsze chorowały.Jeśli masz jeszcze pytania chętnie odpowiem.
Ja mam tak samo, w sklepie nie przejdę obojętnie obok żadnej nie wetknąwszy nosa w kwiaty. U siebie na razie niewiele do wąchania .
Jak się nazywa ta pięknotka na zdjęciu?
Ty wycinasz jeszcze kilkanaście sosen.. .... bo zachciało Ci sie mieszkać w lesie.... kto dał zgodę na budowę domu w lesie??? Las ma być las..... jak już sie chciało mieszkać to trzeba było budować sie na polanie...
A ja posadziłam u siebie grubo ponad 100 drzew..... na mojej działce budowlanej.... i niektóre wiem że za gęsto i będę musiała coś wyciąć... ale czy dostane zgodę i dlaczego mam dostawać zgodę???
Dla kogo jest ten przepis??? Na pewno nie dla mnie..
Nie chciałam nikogo obrażać ale jak widać każdy kij ma dwa końce.. i takie trochę prawo Kalego. Człowiek rozumny nie wytnie, a głupi i tak wytnie...
Plan zagospodarowania powinien określać warunki...w tym gospodarkę drzewami na prywatnej działce budowlanej. Jeszcze na etapie budowy, a nie potem....
Idę z Forum bo zaraz poobrażam tego i owego.... nastrój mam do duszy.....
trawki przyszły... to jedna część, a druga w kartonie jeszcze.
Kupiłam też Everesty.. trawki jak mój pies.. musiałam kupić...
Bogdziu, mam do ciebie takie pytanie, które pewnie już padło sto tysięcy razy, ale szukałam i za chiny na tych tysiącach stron nie mogę znaleźć odpowiedzi Powiedz proszę w kilku słowach, w jaką ziemię wsadzasz swoje różaneczniki? Co i jakie proporcje
I drugie pytanko: pamiętasz może, co to za kosodrzewina? Akurat taki pokrój mi się bardzo podoba
Pod glicynią i balkonem zbudowaliśmy z Mężem skalniaczek. Nasz synek lubi się w nim bawić bo położyłam tam żaby i kamienie, które przyciągają jego uwagę. Zdjęcia synka buszującego tutaj będą potem
Dzisiaj pokażę moją południową stronę ogrodu, gdzie latem panuje "patelnia" Na ścieżkę planuję wyłożyć takie same płyty jak na wejściu do domu i wszystko wypełnić korą. Między domem a płotem, który będzie w pszyszłym roku, jest 4 metry. Po pręcie metalowym wspina się glicynia. Chciałabym żeby w przyszłości oplotła balustradę balkonową a pędy żeby opadały nad schody do piwnicy. Ponoć fioletowa ale jeszcze nie kwitła więc się okaże.