Wilczku - ja wiosną już powoli wyzbywam się żółtego, nie sadzę krokusów żółtych, nie mam narcyzy ani tulipanów żółtych - oj chyba jeszcze mam ale nowych nie sadzę ,
z kolorami przechodzi się tez metamorfozy
jeszcze 2 lata temu nie było u mnie czerwonego kwiatka, a teraz rozglądam się za czerwonym

- zmiany
Agnieszko rozbielone żółcie już tak - taki spokój tego potrzebuję wiosną i czekam na moje nowe krokusy bardzo bardzo - niebieskości/fiolety
Dziękuję za miłe slowa pod adresem ogrodu Doroty
Tess - Bardzo dziękuję za uznanie dla mojego reporterskiego skrótu i za miły wpis dla Doroty - to jest z pewnością miłe dla kogoś kto czyta tylko Ogrodowisko