Ja pszczółek nie odróżniam i wszytko traktuje jak bzyczki.... i wszytko co bzyka to dla mnie pszczółka Dziś na białym astrze płożącym było bzyczków tyle, i różnorodnych , że tłok jak na Marszałkowskiej w Warszawie
Ja całe życie miałam męski zawód i każdy gały wybałuszał.... najgorsze to tłumaczenie sie , potem przestałam
ja mam reportażowego fioła ... a w wielkim kiosku na "e" ktoś wywalił całego Jagielskiego ... chyba całego bo przy obmacaniu czwartej pozycji osiągnęłam stan zwany pomrocznością ... na mnie tak książki działają ...
zebrany w jednym opasłym tomie cykl autobiografii śp Joasi Chmielewskiej to chciejstwo z sentymentu
"Chustka" ... tym razem nie w postaci bloga a epitafium po fantastycznej kobiecie to ucieleśnienie w twardej okładce jakiego kawałka mojego i jej życia ... bo śledziłam jej zmagania z chorobą na blogu ...
"Sejf" ... pomimo wielu za i przeciw brawo dla Sekielskiego ...
cykl felietonów wigilijnych ... Kisielewskiego ... po reportażach jestem uzależniona od felietonów ...
o skandynawskim kryminale ulubionego autora nie wspomne ... tak jak o kilku kryminałach innych autorów ... ...
i zdobyłam ... bo polowałam "Nakarmić wilki " Nurowskiej ... dla mnie to novum w polskiej literaturze choć to nie nowość ...
za to ostatnia powieść Grocholi mnie rozczarowała ... odgrzewany kotlet ... niestety ... bo lubię jej wcześniejsze powieści ... no ... lubię zwłaszcza Jutkę ... ...
i skoro o Judycie wspomniałam to zaintrygowała mnie "Reakcja" Susan Faludi ... bardzo mnie zaintrygowała ...
o kilku książkach podróżniczych nie wspomnę bo zostały na półce ... buczę ...
a wiecie co jest najgorsze ...
najgorsze jest to, że nawet swe ukochane reporterskie perełki przeliczałam na cebulki ... !!!
No dobra, dzieci śpią, zabieram się za wstawianie zdjęć
Tak swoją drogą, to zaczynam się obawiać, że jeśli nadal będę miała takie tempo zimy mi zabraknie i macierzyńskiego
Na razie zdjęcia z każdej strony domu, plan działki postaram się wrzucić na dniach.
front (strona wschodnia, spojrzenie od strony północnej):
A można się uczyć w Anglii ogrodnictwa z poszanowaniem pszczół i innych owadów:
Wiedza dawna nie straciła na aktualności:
Angielscy pastorzy także zajmują się pszczołami. A polskie pszczelarstwo wiele zawdzięcza x. Dzierżoniowi:
Kachat, przyznaję się, że za dużo Ci nasadziłam na takiej powierzchni, ale nie znałam wymiarów. Wybacz
Wydaje mi się, że trzeba by raz jeszcze przeanalizować jak te rośliny, zwłaszcza wysokie będą rosnąć, bo tam gdzie nie będą, to można coś posadzić (niebieskie łuki). Tam, gdzie strzałka 4 i 3 można dać., a pomiędzy nimi jałowce. Bardzo mi się podoba pomysł z chmurkami jałowcowymi. Ale sadziłąbym je po posadzeniu dużych sztuk i ich bym dała więcej po prostu (zielone strzałki, nr 3). RH bym tu dała (aby zbliżyć do zdjęcia, które przesłałaś). A koło wejścia chciałabym mieć kwiecie (strzałka 2) Różowa strzałka (nr 4) też kwiecie bym widziała (może te horti właśnie, bo są cudne i długo kwitną Azalki mogą być, ale krócej kwitną.
chiba to mostek w Dolinie chochołowskiej...Hej . ach te moje góry ...moja miłość
Edenka przyszła dość żywotna , pąki liściowe nabrzmiały ...może liścia puści .
Dziś skalniak jest w nieco lepszym stanie, choć do zamierzonego celu wiele brakuje.
Mostek nie zmienił się, tylko brzozy wybujały do góry. Wiele z nich już wpadło do wody.
Staw od północy, w oddali pierwsza część działki, troszkę domu i mój najkochanszy pierworodny w samym środeczku zdjęcia.