Kilka dni dzieli te zdjęcia od siebie (oba robione w październiku), a klon Ginnala zakończył już swój wspaniały pokaz:
Diamand Rouge nadal świecą, ze wszystkich moich hortensji najdłużej trzymają jesienią kolor. Warunek - muszą rosnąć w słońcu, żeby w ogóle kwitły. Przetestowałam
Moje szmaragdy w tym roku też są zaszyszkowane. Susza na pewno daje im się we znaki.
Ale tak jak mówisz wiosną wrócą do normy.
Tuje teraz są passe zauważyłam. Wszyscy je potępiają w czambuł i trochę mnie to wkurza mówiąc szczerze .
Bylismy też u Kapiasa w drodze powrotnej. Ogród jesienny zadbany i ładny. Mam fotki w drugim telefonie i trzeba zgrać.
Kupiłam takie marcinki. Podobne do tych co ma Sylwia. Niech oceni.
One mają ciemniejszy kolor tutaj wyszły takie jaskrawe
Bożenka pewnie jeden KG. Możesz przeczytać ile góralek ja dziergalo na stronie chyba Jaworzynki.
Słuchajcie byłam zszokowana tyle się mówi o tym Koniakowie, że koronkarki w każdym domu a tu jeden sklep otwarty może się mylę.
Stringi też byly, ale nie pokazuje foty (męskie i damskie) bo to nie miejsce. Wyrzucili by mnie z forum.
Zaprowadził nas do niego przewodnik tam każdy każdego poleca, aby dutki zarobic.
Dużo czasu spędziliśmy w autokarze więc nie było specjalnie czasu na chodzenie po sklepach.
Pogoda była piękna oprócz wtorku. Jednak mgła po południu opadła i słońce zaświeciło.
Jak w góry to tylko jesienią
Siedząc w kolejce do lekarza "zaprojektowałam" rabatę z tym cisem
Od lewej:
- trawa odmiany nieznanej, chyba miskant z dużą ilością białego koloru - mam jedną sztukę, którą męczę w doniczce
- dużo hortensji Annabelle (te białe bazgroły) - nie mam jeszcze
- przed hortensjami cis - już prawie kupiony
- hortensja kosmata - kwitnie na fioletowo - nie mam
- przed hortensją kosmatą - klon palmowy nn o pomarańczowych liściach
Dołem różna drobnica, którą zgromadziłam: hortensje ogrodowe, irysy syberyjskie, hosty limonkowe i pstrokate, żurawki, Carex Ice dance. O takie klimaty: https://in.pinterest.com/pin/140806228538088/ https://in.pinterest.com/pin/801288958716185291/
W dalszej części rabaty, już przed tarasem, byłyby róże.
Trawy trzcinnik Hildebrand mają świetny kolor o tej porze roku, o taki efekt mi chodziło Jak powiększę rabatę pod brzozą to je podzielę o będzie więcej
Przyszły zamówione trzcinniki Brachytricha. Nieco jestem zawiedziona, bo po sadzonkach za 24 zeta za sztukę w 2-litrowych doniczkach spodziewałam się więcej. Planowałam je dzielić wiosną . Chciałam zamówić 5-litrowe, ale już nie było, może dobrze... Miałam nie robić zamówień internetowych, ale nigdzie stacjonarnie nie znalazłam tych traw. In plus zapisuje błyskawiczna dostawę i bardzo dobrze zalakowane rośliny.
Widok z góry jest jeszcze pustawo ale to do dopracowania.
W planach na ten rok mam jeszcze dosadzenie cebulowych, może uda się skonstruować ścieżkę w drugiej części ogrodu i przesadzić brzozy.
Stwierdzam, że jesień jest zdecydowanie najbardziej fotogeniczną porą roku Normalnie oszalałam i nic nie robię tylko zdjęcia, miejsce w telefonie wyczerpuje się coraz szybciej
Koty pilnują ogrodu po wcześniejszej walce
Jabłuszka jakieś niewydarzone w tym roku, chyba jakaś choroba dopadła jabłonki, wypuściły dużo wilków, można je teraz przyciąć czy lepiej na wiosnę? Grabowa coś czuję, że będzie należeć do moich ulubionych rabat.
To też Garden of Roses, tym razem bardziej różowa niż na wcześniejszych zdjęciach.
Motylki nie odpuszczają
Martuś mam jedną ławkę od początku stoi w tym miejscu, w sumie dziwne, że za pierwszym razem trafiłam z miejscówką. Lubię na niej przysiadać i gapić się na rabaty, to był strzał w dziesiątkę! Róża to Garden of Roses, nieskromnie powiem, że mi to zdjęcie też się podoba, zwłaszcza połączenie koloru róży z nasionami stipy. Cieszę się, że lubisz do mnie zajrzeć, a mnie cieszy, że chcecie mnie odwiedzać
Ewa zgapiam lekkość od Was i staram się ograć nieco ogrodowe pomyłki. Tempo coraz wolniejsze.
Taras nadal w marzeniach, fachowiec obiecał przyszłą wiosnę.
Nie martwi mnie to chyba już wcale. Jest czas na przyjemne przemyślenia
To drzewo limonkowe to judaszowiec Hearts of Gold. Latem ma tam więcej słońca, teraz prawie cień.
Anitka wypatrzyła go u Koniora. Tak zachwyciła mnie jej kompozycja, że udało mi się go kupić i posadzić.
Analizując tę rabatę myślę, że lepszej miejscówki nie mogłam mu znaleźć.
Rozjaśnia nieco cienisty zakątek a przez lekkość pokroju ciężkie iglaki za nim zyskują.
Kolorem nawiązuje do dużych limonkowych tuj. Jest fajnie wyeksponowany na górce, gałęzie ładnie się przewieszają.
No kolejna gwiazda mi rośnie
Cieszę się też z sesleriowej obwódki. W rabacie wykuszowej nie było jej widać a tu z judaszowcem świeci.
Jak twoje miłorzęby Pszczółko? Patrząc na swojego, gdzieś z tyłu głowy mam rozważania, gdy wybierałaś te drzewa. Pomysł trafiony, prawda?
Uwielbiam miłorząb za to, że nie choruje, ładnie się przebarwia a drzewo ma fajny, ażurowy pokrój.
U mnie szczepiona "kula", ale i tak ją lubię. Taka jesienna żarówka
No cudna pogoda! Czy my Aguś mieszkamy na różnych kontynentach
Ucieka nam ten czas, rok jak miesiąc mija za szybko...
Ławka zgapiona Robi robotę. A przy Twoich różach jeszcze większą. Piękny klasyk.
Wpadnę Mam zaległy prezent... miał być na tamte Święta
Bardzo ładny masz jesienny ogród.
Spodobał mi się twój ogródek ziołowy.
Bardzo ładnie skomponowany.
To takie nasze cenne skarby
Grzybki ładne
Ja na nich się nie znam.