Gdy wieczorem chciałem wyjść to zaczęło padać a dziś paskudnie czarno aż strach mam nadzieję ze nie chlupnie. Wi-fi super śmiga więc poszło wszystko gładko. Pozdrówka dla wszystkich.
Pokazałem fotki z niedzielnej wycieczki nad rzeką Humber. Park ciągnie się wzdłuż rzeki i to jeszcze bardzo daleka ale ja dojechałem do pięknego ogrodu i już tam zostałem do wieczora, robiąc fotki. Ogród nazywa się James. Dosyć spory, bardzo ładnie położony z oczkami i strumieniem. Okazało się że ogród jest przy mojej ulicy Royal York. W pierwsza stronę jechałem autobusem i metrem a wróciłem do swojej stacji metra rowerem i zapakowałem się do autobusu który właśnie odjeżdżał. Drogę z ogrodu do metra nakręciłem jadąc rowerem, przepiękna dzielnica, piękne ogromne drzewa, domy jak z katalogu, ogródki super, po prostu Kanada. Teraz jadę pociągiem i jeszcze dopisałem co nieco, szkoda że nie ma w nim wi-fi było by super, ale jest na stacji to spróbuje tam wysłać.
Weroniko, bardzo Ci dziękuję za miłe słowa, z którymi się zgadzam , zdjęcia, piękne owocki ma głóg, napisz czy długo wiszą., a tasiemców się nie boję i tak nie mam tu z kim gadać, więc każde polskie słowo jest na wagę złota. Dziś w autobusie poznałem chłopaka, jego dziadek był polakiem i został tu ale on już prawie nie mówi po polsku, powiedział mi że napisze do mnie. Kazał mi jechać na półwysep, ja mu powiedziałem że byłem już tam 4 razy i obfociłem wszystko . Powiedział jeszcze że jest tam dużo sów. Pokazałem mu fotki w telefonie, to nie mógł się nachwalić a w pierwszą stronę pokazywałem fotki kierowcy jak staliśmy na światłach przy Queensway, stoi się tam dość długo.
Warto było czekać jest idealnie!
i tyle kwitnących roślin...i te trawy i tawułki w skarpecie z bukszpanu
a kocanki od ciebie spisują się na medal, za rok będzie ich więcej
Witam wszystkich. Nie obraziłem się na was, forum bardzo lubię, jestem tu półtora roku, dzięki niemu poznałem tu bardzo miłych i wartościowych ludzi, którzy kochają przyrodę tak jak ja.
Ostatnio nikt nie zaglądał więc pomyślałem że nie ma się co męczyć jak i tak nikt nie czyta i nie ogląda. Wyszło jakoś tak nie ciekawie i przepraszam że tak źle Was oceniłem. Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Haniu, wiem że roboty w ogrodzie i w domu jest ogrom a grzybów jest, to wiem bo w domu mówili. Bogdziu, ptaków naszykowałem bardzo dużo ale w wątku ptasim widziałem że nic się nie dzieje to jakoś tak mi się z chodziło. Za to dziś pokażę u siebie trochę ptactwa Byłem nad rzeką, poluję na łososie które wędrują w górę rzeki i pięknie skaczą przez stopnie wodne ale ni wczoraj i dziś nic nie płynęło a za to mam czaple białą i siwą i gdy jechałem ścieżką rowerową usłyszałem w chaszczach kardynała i zatrzymałem się, zmontowałem sprzęt i zrobiłem parkę 150 fot na stukałem im, nic się nie bały. Nawet telefonem film nakręciłem, godzinę z nimi byłem. Stałem, klęczałem i leżałem, cały czas robiąc fotki. Był też z nimi Yellow throated vireo ale nie mogłem go wydłubać z tych chwastów a szkoda, nie mam go a ładny jest.
Dzisiejsze odwiedziny w Lidlu zaowocowały ponad setką cebul, czosnków jak na lekarstwo, musiałam odwiedzić 3 sklepy żeby trochę nazbierać, ale udało się jest m.in. Gladiator, Purple Sensation, Mount Everest
W każdym powyższym połączeniu staram sie pamietać o wypadku gdyby stipa mi nie przezimowała - wtedy zasąpią ją najprawdopodobniej rozplenicą Hameln - więc musze dac coś tu takiego żeby ewentualnie nie kolidowało wizualno-artystycznie z ww rozplenica
świetnie wyglądają te rabaty, zmiany kolosalne i mimo nadchodzącej jesieni, jest się czym zachwycać
i wcześniejsze zdjęcia też mnie zauroczyły, boskie zakątki
1 ul, ale jaki, pełno pszczół, bo dbasz i ochraniasz swój rój, podziwiam, mnie to się wydaje strasznie trudne
trawki coraz piękniejsze, coraz większa u mnie miłość do nich, dlatego wywalam 2 forsycję, pień po przemarzniętej magnolii i daję trawy, ale jakie? nie wiem
macham łapakami
no i szykują się łany cebulowych, będzie zjawiskowo
mnie też ten zakątek zachwyca zielone świecznice raczej śmierdzą, ale ładnie wyglądają
Jakie tulipany wybrałaś?
takie zielone gąsienice zrobiły u mnie totalne zniszczenia, mam na wielu roślinach tylko gołe badylki
nie wiem czym to tępić, ale i tak pada
Moja Evergold.. ale to jej pierwsza zima, co to była łagodna... prezent od Bogdzi.. może dlatego taka ładna Wysiały się niezapominajki.. muszę je przenieść gdzie indziej Tak, że to nie chwasty obok..