Potem poszliśmy do Domu Działkowca
gdzie już kilka osób czekało
i zastawiony stół
Okazło się, że na spotkaniu były trzy Piaseczanki: od lewej Beta (nie pamietam nicka), w środku moja koleżanka Renata i Halinka (zawitka).
Ogród masz piękny i to bardzo. Owoce i u mnie się nie spisały, chociaż śliwek trochę było na konfiturki. Jabłka - lepiej nie mówić. Gruszki - czasem jakaś spadnie i się zje. Ale za to winogron obrodził;
Pozdrawiam cieplutko
Dziękuje Grażynko - Was tez szalenie było miło poznac - jesteście młodzi ciałem i duchem a usmiech nie schodzi wam z twarzy - słowem moja grupa krwi A ogródek wypielęgnowany - żadnego chwaścika - i róże takie piekne
Wklejam jeszce 2 fotki
dzisiejszy dzień był śliczny ostre słońce upalnie a rano o 7 było zaledwie 6 stopni - wielkie różnice temperatur no i nadal susza więc grujecznik się już przebarwia na żółto albo zasycha
a ponieważ przeleżeliśmy cały dzień w ogrodzie robiłam zdjęcia z niskiego poziomu
Albo lepiej do góry i w szerz - tak mam zamiar zrobić. I może podpowiedź (nauka na błędzie) - zewnętrzną "warstwę" należałoby sadzić pod kątem, kierując sadzonkę górą od "kuli", wówczas wypuści więcej odrostów. Jutro jeszcze pokaże inne przycinanie, ale to początki - takie tam inne "coś". Dziękuję i pozdrawiam. Uważam, że dobrze zrobiłaś z dołowaniem. Poczekaj na wiosnę, aby obadać jak przetrwały Twoje sadzonki. Pozdrawiam cieplutko
Obiecałam Wam dziś zdjęcia, ale nie będą to jednak zdjęcia mojego ogrodu. Byłam dziś w cudownym miejscu i chciałabym Wam je pokazać
Zamek w Mosznej - cudowne miejsce, perełka Opolszczyzny
Park dość mocno zaniedbany i dziki, ale z pięknym starodrzewem, niezwykłym charakterem i wielkim potencjałem. Myślę, że w takim miejscu można by stworzyć ogród na miarę Keukenhof, gdyby znalazły się na to duże prywatne pieniądze.