Moje katalpy (szkółka) z nasion. Wolę jednak sam je formować na kule, ponoć wtedy mają mniejszą tendencję do przemarzania od tych szczepionych. A można je ciąć jak się chce:
Jolu,czymś trzeba do pionu się stawiać!
Jedni uwielbiają jedzenie, inni picie, a ja swoje życie.
Jak rano mrugam i widzę światłość, to już mnie kręci.
A potem, nie zbadane są ścieżki, chociaż każda dokądś prowadzi.
Dziś mnie tylko na spacer z psem, bo dobroci do przerobienia dużo, i na dodatek nie skończyłam.
Na jutro co nie pilne zostawiłam. A jutro? Najpierw pies, potem ogród, a potem się zobaczy!
Chciałam Wam pokazać nową rabatę, nad którą ja intensywnie myślałam a mąż sadził Jeszcze nie dokończona całkiem ale już widać koniec. No i jeszcze brakuje zielonego dywanu ale już sobie rośnie.
Zaczęło się od hortensji
Potem M. zdarł trawę
A ja rozstawiałam doniczki imitujące roślinki
Cis dostał towarzystwo żurawki bardzo szybko
A potem reszta roślin powykopywanych z różnych miejsc ogródka gdzie miały za cisno albo mi nie pasowały.