Gierczusia - Chyba niedługo pojadę do Katowic ..służbowo.. na chwilę ... może da sie i zahaczyć o Kapiasów.
Irenko - to sama woda, na oddzielnym liczniku

Inaczej bym z torbami poszła..
Mi też raz kret zawitał.... gościł się ze 3 tygodnie...... zrył co się dało....... ale już przed sadzeniem roślin na nowej rabacie Pana Kreta bezczelnie wyprosiłam...
A przed chwilą wróciłam z dokarmiania wzdłuż ogrodzenia ślimaków..... popadało i sie uaktywniły cholery jedne......
Nawet jaszcze 2 wielkie znalazłam w szklarni....
A to przylazło zza płota... całą plejada pakowała mi sie dziś przez murek.... pierwsi zostali nagrodzenie karmą niebieską w dużej ilości, a pozostali w nieco mniejszej..... nie żałowałam.. bo ja humanitarna jestem...
Tyle w jednym tylko miejscu.... przez murek się wpakowały... 5 szt na 15 cm.