Nie wiem czy ktoś tu zajrzy do mnie, ale chcę pochwalić się moim maleńkim ogródeczkiem.
Wiele było planów co do zagospodarowania mojego skromnego poletka, zresztą co widać we wcześniejszych postach.
A teraz chcę Wam pokazać metamorfozę, którą przeszedł ten minimalny skrawek ziemi.
Jestem z niego dumna, oczywiście to jeszcze nie koniec nasadzeń
W ubiegłym roku na jesieni taki był zamysł, ale zrezygnowałam z niego i wprowadziłam w życie inny, ten który jest najniżej (4 fotka).
Oto efekt końcowy, oczywiście na dzień dzisiejszy.