Sprzedawcy w internecie żerują często na naiwnych, zamieszczając oczywiście nie swoje zdjęcia, tylko pościągane z całego świata, gdzie dana roślina cudownie wygląda, dadzą jej jeszcze nazwę szumnie brzmiącą (paulownia puszysta ) i naiwni a pożądający nowości kolekcjonerzy kupują.
Ja podchodzę do tego ostrożnie. Rarytasy kupuję tylko "namacalnie". Jak wypróbuję i wyjdzie, to sadzę a jak nie - zapominam i nie polecam.
Tak np. było z zimozieloną Magnolia grandiflora za 5 tys. zł niestety, szkoda tej kwoty i tyle.
Ten bluszcz rośnie ze spiralą bukszpanową w donicy, wymarza niestety, tylko jeśli śnieg na nim leży to przezimuje.
U mnie zimuje czasem w skrzynkach balkonowych jak stoją na ziemi i dużo śniegu na nich.
Nie wiem tak na pewno, co to za odmiana, ale coś w tym typie:
A ja niestety tak nie umiem, ale dziś z tego wszystkiego z gotowego płatu ciasta francuskiego wykroiłam kwadraty i ponakładałam troszku konfitury z róży od Ani Monteverde dodałam moreli i upiekłam rożki Ale wyczyn dla mnie
Zguba (plan zielnika) się znalazła! Mój pomysł jest następujący.
I oczywiście mam pytanie o to, czy zostawić ten zielnik taki niedomknięty? Otwarty na pd.-zach.?
Czy brakuje jakiś ważnych ziół? Tak rumianku (on jest jednoroczny - dosiać), marunę dodać?
B - kule i zielony pas to oczywiście miododajny bukszpan.
PORADŹCIE, proszę. Ławeczka na razie może okazać się jednoosobowym fotelem ratanowym.
Przejrzałam wszystkie możliwe zielniki w ogrodach angielskich i nie tylko, jakie znalazłam na Ogrodowisku. Nie śmiejcie się z babki (plantago maior albo lanceolata) - bardzo dobra na użądlenia, ukąszenia i otarcia naskórka oraz oparzenia. I glistnik jaskółcze ziele (chelidonium maius - uwaga trujący!) jest też lubianym zielskiem.
Gabrysia - pamiętałam o ostropeście, jest rewelacyjny (w wyglądzie).
Wytłumaczę się z granitu (piaskowiec byłby lepszy do ziół). Piaskowca nie mamy tyle i są to raczej kamienie płasko-okrągłe. A granitu jest pod dostatkiem i te nawierzchnie twarde (oprócz trawnika) u nas dominują (oprócz ścieżki z kamieni do strumienia). Ufffffff.
Jeśli chodzi o ławeczkę, zrób ziemną Jak w Sissinghurst