Może i niedojrzałam wcześniej, że one w bladym różu są, ale żeby aż przez dwie strony i to udowadniać?
Och, ostróżki jak najbardziej, koniecznie. Nie przejmuj się, że trzeba dwa lata na te z siewu czekać. Doczekasz się. Siej dużo, wszędzie będziesz mogła je dać, nie tylko tu.
Zobacz: https://www.ogrodowisko.pl/watek/906-wichrowe-wzgorze?page=133
(przejrzyj sobie trochę ston, zobaczysz, ile tu inspiracji)
No i jeśli róże w baladym różu, to powojnik ciemny róż albo nawet jakaś purpura mogłąby być .
jasny róż może bluszcz a przed bluszczem na podporach powojnik jakiś ciemny róż albo fiolet może w kolorze wisterii albo ciemniejsza zastanawiam się czy ostróżki dałby radę ale to bym dwa lata musiała czekać na efekt ale może warto by było gdzie niegdzie ostróżki by się zmieściły pomiędzy i na tył co myślisz ?
O wysokich trawach myślałam i o ciemnoniebieskim powojniku też.
Ale powojniki musiałyby mieć kratki.
Można takie, jak na ogrodzenia się teraz kupuje.
Nie musiałyby być po całej długości, szczelnie, tylko w odstępach kilka.
Albo może nawet lepiej by wyglądały na obeliskach (takich stożkach), dość wysokich.
Po murze można puścić bluszcz, byłoby bardzo klimatycznie, ale oprócz bluszczu kolor by się przydał.
Na rabacie jest cały dzień słońce muszę przesadzić też taką samą różową będzie gęsty cały rządek różowych. Z tą czerwoną nie wiem co będzie jest to młody krzak ale usycha. A może jakieś trawy na tył albo bluszcz żeby się wił po murze albo wiem powojnik o jakimś intensywnym kolorze ?
OK,obrzeże z kostki będzie dobre.
Byliny jeśli kwitną w tym samym czasie co róże i są niższe przesadź, bo i tak ich nie widać.
Aksamitka kremowa? Ładna jest, ale czy będzie ją widać, nie zleje się z białymi rózami?
Myslę, myślę o tym co do róż, ale muszę polukać gdzieś u innych.
Nie rozumiem, jaką tą samą różę chcesz wcisnąć? Taką czerwoną? Na tę rabatkę z różami, tak?
Tess myśl co z tymi różami bo ja nie mam pojęcia myślałam żeby te byliny wszystkie przesadzić ( na pewno znajdzie się miejsce). Z różami myślałam jeszcze jasną kremową aksamitkę podobała mi się w igiełkowym ogródeczku. Zamiast kanciku to myslałam o kostce w okresie maj- wrzesień nie mam za dużo czasu oprócz zwykłego agro jest spa mam wtedy dużo zabiegów a i jeszcze wyżywieniem się zajmuję a i nie raz jako przewodnik jeżdżę i mało czasu, dlatego myśle coś mało czasochłonnego. Muszę tam jeszcze na tą rabatę jeszcze jedną tą samą róże wcisnąć ponieważ tam do wisterii będzie taras, będzie ciasno tyły pod murem są za to łyse tam najgorzej
Tess dziękuje za link,mam zamiar przejrzeć cały wątek,bo widzę że właścicielka mikro balkonu ma podobne problemy do moich Czyli jak na malutkiej powierzchni ( u mnie jest to 1m na 1,5m )zmieścić jak najwięcej roślin.A efekt tego jest taki,że latem na moim balkonie pozostaje miejsce jedynie na dwie stopy
"Innym sposobem rozmnażania parzydła leśnego jest podział kęp, który jest dość pracochłonną czynnością, ponieważ parzydło ma wyjątkowo silny i rozrośnięty system korzeniowy. Karpy należy dzielić ostrym nożem i wysadzać do ziemi wzbogaconej kompostem. Tę czynność najlepiej jest wykonywać latem, tak żeby rośliny zdążyły się przed zimą zakorzenić i zakwitnąć już latem następnego roku.
Łatwiejszym i w zasadzie najpopularniejszym sposobem rozmnażania parzydła jest rozmnażanie z sadzonek wierzchołkowych lub bocznych. Sadzonki ścinamy z pędów latem i wsadzamy je do wilgotnego piasku, żeby się ukorzeniły. Sadzonki powinny stać w cieniu."
Piszą też, że parzydło woli wilgotne gleby, a u Ciebie daje radę pod brzozami - czyli ma sucho.