Tam, gdzie jeże mówią dobranoc.
05:26, 24 sty 2015
Oooooo! I stare ogrodowe wyjadacze chleba mnie odwiedzają wprost znad przecudnej urody nadbużańskich pól i łąk. Stare oczywiście w cudzysłowie. Kampinos ode mnie to raczej rzut mokrym beretem, coby miał lepszy ciąg.
Jakieś 12 km w linii prostej. Tu gdzie mieszkam, to najdalej wysunięta w kierunku zachodnim część Warszawy.
Teresko.
Niebieskie granulki stosowane do trucia ślimaków zawierają jako substancję czynną aromatyzowany metaldehyd.
Objawy zatrucia to :
- drżenie mięśni
- podwyższona temperatura ciała ( powyżej 39 stopni C )
- biegunka
- wymioty
- przyśpieszone tętno i oddech
Wszystkie zwierzęta, które miały pośredni lub bezpośredni kontakt z tym środkiem poprzez jego spożycie, po ok 3 godzinach odchodzą z tego świata w strasznych męczarniach. Nie ma na to również antidotum mogące ratować życie. Dotyczy to w równej mierze zwierząt domowych.
Niedługo na forum przedstawię biopreparat oparty całkowicie na alkaloidach roślinnych z nadzieją na to, że będzie to bardzo skuteczny środek na ślimaki. Jego zadaniem będzie niedopuszczenie tych mięczaków w bezpośredni obręb naszych roślin, ewentualnie trwała zmiana wrażeń smakowych.
Maja w ogrodzie, czyli- Jak wykąpać jeża...