...jestem... nareszcie w domku... fajnie było ale się skończyło... w moim przyszłym ogrodzie dzicz i busz...do roboty trzeba się brać... a wspomnień wakacyjnych mnóstwo....
były i piękne plaże nad oceanem....
i trochę zabytków....
...i trochę rozrywki w bajkowym świecie...
...mnóstwo zdjęć raczej nie ogrodowych...ale może coś uda mi się wybrać i pokazac...
Danusiu,w sprawie tego zdjęcia - jest ono nieaktualne.
Dobry pomysł podsuwasz jednak posadziłam tam już wrzosy i róże okrywowe.
Poza tym zmieniłam linię brzegu,bo tamta była nieładna.
I wycięłam niebieskiego cyprysika.
Aktualnie wygląda to tak:
Aż się prosi o hosty i żurawki, zeby łądne kolory pokazać. Pod perukowcem białe hosty Fire and Ice, pod drzewkiem plama z żurawek i dalej w lewo inny kolor zurawek.
Przenawożenie mogło być, robimy to bardzo ostrożnie i dawki powinny być nie za duże.
Teraz to przychodzi mi na myśl, wygarnięcie tego co się nie rozpuściło, rozcieńczenie tego co mają w kmorzeniach, czyli lanie wody na maksa, żeby to gdzieś popłynęło głębiej. Potem można przyciąć, ale nie zaraz. tylko poczekaj czy poprawie się wygląd, Liście zwiędłe poobcinaj, kwiaty też.
Moim zdaniem mają za dużó słońca od razu po posadzeniu, pewnie w szklarni były w cieniówkach. Zobacz aż liście zrobiły się czerwone.
No inawóz chyba nie był potrzebny przy sadzeniu. Mają wszystkiego za dużo.
Umnie jedna hortensja ma część kwiatów różowych a część niebieskich. Nie podlewałam jej niczym i sama się wybarwia tak dziwnie... Rasowe te Twoje hortensje
ps. a mona Lisa ma ciągle tak piękne kwiaty, czy ją obskubujesz ?