Spotkanie w ogrodzie u stóp klasztoru - lipiec 2013
22:59, 27 lip 2013
Cześć Kochani!
No to ja będę jedna z pierwszych z fotkami, jako że wyszłam dość wcześnie, czego strasznie żałuję, ale niestety trzeba było wracać
Jednak fotki mi nie chcą na tym wątku wchodzić, pewnie ktoś inny wkleja w tym samym czasie, więc zapraszam do mojego wątku.
Najpierw chcę serdecznie podziękować gospodyni naszego spotkania - Alinie, za ciepłe przyjęcie nas wszystkich, wspaniałą organizację i osobiście za werbenę i bodziszki
Alina dałaś radę- jesteś wielka
A Twój ogród jest na żywo jeszcze piękniejszy, niż na fotkach. Mój mąż prawie całą drogę do domu gadał o Twoim ogrodzie
Jeszcze do Ciebie kiedyś przyjadę, jeśli pozwolisz
, tak na spokojnie
Mieszkasz w bajecznym miejscu, strasznie mi się te okolice podobają
I dziękuję pozostałym uczestnikom spotkania za fajną atmosferę i fantastyczne spotkanie
Miło było się znów z Wami spotkać i poznać face to face osoby,które znałam dotychczas tylko z netu.
Bawcie się tam dobrze, pewnie dopiero teraz wieczorkiem impreza rozkręciła się na całego
Gabik i Iza Konstancja- postaram się Wam zrewanżować fakt, że w tym szaleństwie zapomniałam o roślinkach dla Was. Stoją bezpiecznie w garażu w pudełku (dobre dziecię schowało przezornie), więc jak mi podacie Wasze adresy, to mogę wysłać DHL-em
Iza -dziękuję za prezencik
No to ja będę jedna z pierwszych z fotkami, jako że wyszłam dość wcześnie, czego strasznie żałuję, ale niestety trzeba było wracać
Jednak fotki mi nie chcą na tym wątku wchodzić, pewnie ktoś inny wkleja w tym samym czasie, więc zapraszam do mojego wątku.
Najpierw chcę serdecznie podziękować gospodyni naszego spotkania - Alinie, za ciepłe przyjęcie nas wszystkich, wspaniałą organizację i osobiście za werbenę i bodziszki
Alina dałaś radę- jesteś wielka
I dziękuję pozostałym uczestnikom spotkania za fajną atmosferę i fantastyczne spotkanie
Bawcie się tam dobrze, pewnie dopiero teraz wieczorkiem impreza rozkręciła się na całego
Gabik i Iza Konstancja- postaram się Wam zrewanżować fakt, że w tym szaleństwie zapomniałam o roślinkach dla Was. Stoją bezpiecznie w garażu w pudełku (dobre dziecię schowało przezornie), więc jak mi podacie Wasze adresy, to mogę wysłać DHL-em
Iza -dziękuję za prezencik

