Cieszę się Aniu, bo rower to wielka przyjemność Kto raz spróbował ...
U mnie raczej idzie ku gorszemu, ale nie tracę nadziei A jak się okaże, że nie mogę, to przesiądę się na samolot Nie myśl tylko, że jako pilot
Taki latał nade mną wczoraj
No i nastał ten wiekopomny dzionek.
Hanusia od świtu ,jak skowronek
gości oczekuje i się denerwuje. Czy trasy do niej niezbyt zatłoczone?
Czy wszyscy znajda miejsce wyznaczone?
Czy sama Hania się nie zagubi?
Czy znajdzie się kto ,co jej ogród polubi?
Pogoda jeszcze śpi gdzieś za górą
I straszy wkoło deszczową chmurą!
Czekam cierpliwie na rozwój sytuacji,
a wieczorem szukajcie relacji!
Pogoda była idealna - cieplutko (24 stopnie), bezwietrznie, na bezchmurnym niebie świeciło słoneczko
Wróciliśmy dopiero na mecz siatkówki.
M. z córkami zrywali owoce: czereśnie, wiśnie, porzeczki, poziomeczki ....
A ja do szeregu przywołałam moje pomidory w tunelu, poprzycinałam przekwitnięte kwiaty, narwałam kopru i pietruszki do mrożenia, .....
Może nawet za ciężko pracowałam i niestety choć starałam się w cieniu, to słonko trochę mnie przypiekło. Dobrze, że mojego lekarza nie ma na Ogrodowisku
Wszystkim potrzebującym słoneczka przesyłam na niedzielę
piękne zdjęcia ale ogród w większości wzorowany na angielskim stylu, a ja kilka lat jeździłam taką drogą, drzewa tak były ze sobą złączone, że jak padał deszcz to było to widać po bokach drogi dzięki za fotki
Ciągle odkrywam nowe rośliny w Twoim ogrodzie jak w encyklopedii najpiękniejszych aranżacji Rh wygląda jakby miał dopiero co oczyszczone z kurzu listki, idealnie komponuje się z runianką - wygląda jak jego maleńka siostra, mają bardzo podobne liście. Świetnie to wygląda
A te urocze dzwoneczki jak się nazywają?>..
I krwawnik mnie zachwycił... myślałam, że już nikomu się nie podobają krwawniki, a ja je uwielbiam .. krwawnik kichawiec to roślinka, którą na pewno będę miała
Dzwonek Poszarskiego(Campanula poscharskyana) jest płożącą byliną osiągającą około 20 cm wysokości. Płożące pędy dzwonka są znacznie dłuższe, mogą mieć do 60 - 70 cm długości. Kwitnie w czerwcu - lipcu na niebiesko. Najlepiej czuje się w półcieniu, kwitnie wtedy obficiej i dłużej niż w miejscu słonecznym. Lubi ziemię przepuszczalną, wilgotną i przeciętnie żyzną o odczynie obojętnym.
Rozmnaża się przez siew i podział wiosną lub późnym latem. Jest całkowicie mrozoodporny.
Efektownie wygląda na skarpach, murkach /potrafi się wspinać/ i w pojemnikach. Odporny na choroby, rzadko atakowany przez szkodniki. Roślina dosć ekspansywna, z tej racji stosowana także jako okrywowa.
Cykoria podróżnik - jak to podróżnik rozeszła się po całym ogródku - jest śliczna, delikatna - szkoda tylko, że jednodniowa.
to jedyny kancik w moim ogródku - tak dla pocieszenia, że nie wszystko stracone
zakwitła biała lilia od Danuszy - dziękuję