Tu na dole gdzie zaznaczyłaś czerwony kolor rośnie czarna trawa ...a na zdjęciu jeszcze jest żółta zurawka ale juz poszła do cienia...i zastąpiła ją zółta bażyna.
widziałam w rabacie sadzonkę tojeści od Ani ... miałam w zeszłym roku taką samą ... a w tym to kępa metr na metr ... spójrz sama ... rozrasta się pięknie i szybko w poukładanej rabacie dobrze jej ograniczyć miejsce czymś subtelniejszym nić bambusom ale na takiej jak przy nich zasadzie ... coś wkopać w ziemię bo rozrasta się (nie wiem jak to fachowo nazwać ) wędrując korzeniem ... no jak mięta ... jeżeli wiesz co mam na myśli ... myslę sobie patrząc na swoją że zrobię jej kwadratowe "studnie" i pas niczym żywopłocik w innym miejscu ... a oto ona ... po roku
limka ma mnóstwo gotowych do odpalenia kwiatostanów ... a w jej stópkach naparstnica postanowiła być maleńkimi dzwoneczkami
i niespodzianka ... w zeszłorocznych cyniach był jeden pomarańczowy kfiatek, któremu małpa jedna nie dałam zaistnieć ... wyrwałam ... wyrzyciałam przy plewieniu ... a on ... pokazał mi w tym roku kto tu rządzi i mam samosiejki na ścieżce ...
leśna ginie za łanem ... w którym bączki i pszczółki szaleją jak opętane ... inne spojrzenie na lawendę ... jak już czasami mogę sobie na coś z góry zerknąć to czemu nie ...
przed domem próbuje się przebić donica z goździkami ...