Szmaragdy - już wiesz Megi mi pomogła ..za co dzięki
Pies - mój jak sie sprowadziliśmy nie był wogle zainteresowany innymi psami, otoczeniem, listonoszem.... na dzieci jak biegały szczekał. I był spokój przez ponad rok.. potem stwierdził, że to wszystko jego i on PAN. Nauczył sie od psów sąsiadów ujadania i walczenie przy siatce.. siatka już jest zawieszona do wysokosci psów taką osłoną z plastyku... rok spokój i znów nauczyły się jak sobie sie rzucać omijając siatkę. Znów jak się zapędzą to musimy je rozganiać .. Madżenka ma małego pieska, ale zrobiła mu ścieżkę przy płocie gdzie sie coś dzieje.. Wielkość psa nie gra roli.. liczy się jego charakter . W małym ciele wielki duch Patrz na mnie
chciałabym zmienić tę rabatę, bo jakaś taka bieda, niewielka a ziemi wkoło sporo i pomyslałam, że dosadzę wrzośców i dookoła obsadzę lawendą i oczywiście ją powiększę? tak to sobie wyobrażam, co Wy na to pomożecie coś zaplanować???
Co tam masz pomiędzy trawą, a tą kostką/obrzeżem, bo widze coś tylko nie mogę zidenyfikować
BARDZO podoba mi się nowy awatarek, śliczniuki!
poczyałam o wakacjach, wyprawie do Dani. Mój M od dluższego czasu namawia mnie na fiordy norweskie, ale mnie nie kręcą (chyba) Fotki bardzo zachęcaja do zwiedzania Dani, nie dalabym rady rowerem... nie ta forma no i dzieci zobowiązują. Pisałaś o kamperowaniu, jeździcie, macie? Kusi mnie taki wypoczynek...
Gdzieś mi się zapodział ten wątek i tyle musiałam nadrobić, wielkie zmiany! Nie ma to jak ogrodnik-praktyk, świetnie zaczyna ogród wyglądać.
Przy okazji też zapytam o tę roślinkę - kupiłam jako miętę ,,meksykańską", pachnie miętowo, a czy znacie jej dokładnie/prawdziwe imię? Strasznie mnie to nurtuje
Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej. Zdecydowanie nie polecam. To chyba jałowiec, ale nie wiem jaki. Spodobało mi się, że miał takie jaśniejsze łatki. Później zaczął podsychać od dołu, to podcinałam. Teraz zostało takie okropieństwo, a rośnie we wjeździe. Powinno być reprezentacyjnie. Bardzo proszę o radę, bo ręce opadają jak liście.