miejsce piękne zazdroszczę i na pewno mało czasu ja jak spotykam się z Alinką to zawsze mało czasu nigdy nam się buzia nie zamyka i czuje nie dosyt hi hi hi
Dziś pobyt mój w ogrodzie okraszony był nie lada towarzystwem.Odwiedziła mnie Karolinka z ,,Trzech jabłoni"
Wpadła na chwilę,a nie mogłyśmy się nagadać, mam nadzieję, że to nie ostatni raz.
Z miejsca zacienionego miałyśmy takie widoki na ogródek Hanusi:
Już nie wsiąka może jutro po południu po nocy jeszcze o 15.00 były kałuże na ogrodzie Kwitną Ci Moniko horti ze ST.P.? Wim's Red jednym kwiatem , a Prim White cały w kwiatach
Avangarde
Chciałam Tobie podziękować za miły czas w ogrodzie w Twoim towarzystwie! Wróciłam do domu o 20-tej.
Te lilie,to dla przypomnienia koloru
A to- pozdrowienia od kosicy.