Ja się za bardzo nie znam ale horti jest kwasolubem trzeba jej dobrze przygotowac dołek do wsadzenia, żeby zakwitła trzeba ją jednak troszkę dokarmić ja stosuje Magiczna Siłę ostatnio prweie co 10 dni taka słabszą dawkę daje, no i Horti jednak troche słonka potrzebują ....
Na drugim zdjęciu to podłoże wydaje mi się takie dość suche...horti tego nie lubia.
Aniu osy oczywiście maja swoją rolę do odegrania , podobną zresztą do roli mrówek , są czyścicielami w ogrodzie ale i robią trochę szkód również. wWżyciu nie ma ideałow. Pszczólki takie pracowite , dobry miodek robia a też użądlic potrafia ale nikt ich z tego powodu nie zabija.
Liliowiec i u mnie kwitnie ale posadziłam w suchym miejscu i ma mniejsze kwiaty niz zwykle. Bardzo go lubie, moim zdaniem jest sliczny.Mam nadzieje ze obydwie mówimy o tym samym liliowcu czyli o Kwanso:
Justyna patrzę na to zdjęcie i poprostu jak jeszcze usłyszę od Ciebie że u Ciebie nic na rabatach nie rośnie i że nie widac to normalnie ......usunę Cie z powiadomień
Baaaardzo mi się podoba kącik z klonem i trzmielona pod nim. poprosze o bliższe ujęcie
Buziaki zasyłam na okgrągłą półtysiączkę .. Poczytałam o chciejstwach i miłości do roślin .. I niemożności odmówienia miłorzębowi ... Buziaki .. Kwiatucha dorzucam